Zostawił dziecko w aucie i poszedł na zakupy. Samochód stanął w płomieniach

Redakcja
17.08.2018 11:01
Zostawił dziecko w aucie i poszedł na zakupy. Samochód stanął w płomieniach
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

O krok od tragedii w Rybniku w województwie śląskim. Na jednym z parkingów zaczął płonąć samochód. W środku znajdowało się małe dziecko. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak pisze „Dziennik Zachodni”, do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, około godziny 19, na ulicy Kadetów w Boguszowicach. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że ojciec zostawił swoje dziecko w samochodzie i poszedł na zakupy. 

– Gdy zauważył ogień, ruszył ratować syna. To on wyciągnął 3-latka z samochodu – powiedział w rozmowie z „DZ” sierżant sztabowy Dariusz Jaroszewski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rybniku.

Na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Katowicach. 

Zobacz także

Ranny ojciec trzylatka trafił do szpitala w Rybniku. Śledczy zabezpieczyli wrak samochodu. – Wyjaśniamy, jak doszło do zapłonu – dodaje Jaroszewski. 

- Niepokojący jest fakt, że prawie nikt nie chciał pomóc poszkodowanym, mimo że na miejscu było wielu gapiów. Część osób nagrywała tragedię telefonem zamiast podać pomocną dłoń. Apelujemy do mieszkańców o udzielanie pomocy w takich przypadkach - podkreślili w rozmowie z PAP śląscy mundurowi.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: 

RadioZET.pl/Dziennik Zachodni/PAP/DG