Polska o zarzutach Komisji Europejskiej w sprawie Sądu Najwyższego

Redakcja
02.08.2018 16:55
Rząd odrzucił zazuty Komisji Europejskiej ws. Sądu Najwyższego
fot. MagMac83/Shutterstock

Według źródeł dyplomatycznych polskie władze odrzuciły zarzuty Komisji Europejskiej w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym. To dopiero pierwszy etap postępowania wszczętego m.in. w związku z przechodzeniem w stan spoczynku sędziów SN, którzy skończyli 65. rok życia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Dokument to szczegółowy wywód prawniczy, liczy kilkadziesiąt stron, ponad 90 punktów. Przedstawia całą historię sporu z Komisją Europejską. W dokumencie polska strona odrzuca zarzuty podniesione przez Komisję Europejską w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. Dokument zawiera szczegółowy wywód prawniczy, który wykazuje, że wniosek Komisji Europejskiej jest nieuzasadniony - podał rozmówca cytowany przez PAP.

Zobacz także

Polski rząd podnosi w odpowiedzi, że rozwiązania przyjęte w nowelizacji ustawy o SN nie naruszają zasady niezawisłości, a sędziowie SN posiadają wszelkie gwarancje systemowe potrzebne do orzekania w sposób całkowicie wolny od nacisków zewnętrznych.
Rząd wskazuje też, że zgodnie z art. 180 ust. 5 Konstytucji RP istotą niezawisłości sędziowskiej jest m.in. zagwarantowanie sędziemu nieusuwalności z urzędu.

W żaden sposób jednak nie można tej przesłanki niezawisłości utożsamiać z zakazem określania wieku przejścia sędziów SN w stan spoczynku, bo są to zupełnie inne sytuacje. Podkreśla też, że zgodnie z art. 180 ust. 4 Konstytucji RP ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.
Autorzy odpowiedzi uważają, że nie ma podstaw do uznania, by kwestionowana przez KE nowelizacja zrównująca wiek przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku z powszechnym wiekiem emerytalnym naruszyła zasadę nieusuwalności sędziów.
Jak podkreślają, przejście w stan spoczynku nie oznacza utraty statusu sędziego (sędzia w stanie spoczynku nadal zachowuje szereg bardzo szerokich gwarancji osobistych, w tym immunitet, wysokie uposażenie, jest też zobowiązany do przestrzegania przepisów dyscyplinarnych), a jedynie zakończenie sprawowania funkcji orzeczniczych.

Spór z Komisją Europejską

Polski rząd przekonuje, że przejście w stan spoczynku sędziów, funkcjonujące w systemach prawnych państw członkowskich, jest niejako dopełnieniem gwarancji nieusuwalności i niezawisłości sędziowskiej i jest to uzasadnione potrzebą zapewnienia sprawnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Autorzy dokumentu ponadto krytykują KE za to, że - choć zgodnie z dotychczas stosowanym zwyczajem państwa członkowskie mogły zgłaszać swoje uwagi w terminie dwóch miesięcy od dnia rozpoczęcia procedury - dała Polsce na odpowiedź miesiąc, nie uzasadniając przyczyn odstąpienia od obowiązującego zwyczaju.

KE uznała, że obniżenie wieku emerytalnego sędziów Sądu Najwyższego z 70 do 65 lat narusza zasadę nieusuwalności sędziów. W komunikacie KE podkreślono, że przepisy mają też zastosowanie do pierwszej prezes SN, której sześcioletnia kadencja zostałaby przedwcześnie zakończona.

Komisja Europejska może - i zdarza się to często - wszczynać procedurę o naruszenie unijnego prawa, jeśli uzna, że w danym kraju doszło do naruszenia prawa UE, unijne przepisy nie są wdrażane albo zostanie złożona skarga w sprawie ich naruszenia.

Zobacz także

Postępowanie obejmuje trzy przewidziane w traktatach etapy. KE początkowo zwraca się do rządów krajowych o usunięcie naruszenia prawa ("wezwanie do usunięcia uchybienia"), w kolejnym kroku daje krajom określony czas na zmiany ("uzasadniona opinia"), a w następnym etapie może pozwać kraj do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Polska dostała miesiąc, by odpowiedzieć na uruchomioną 2 lipca procedurę.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD