Zamknij

"Rząd przymyka oko na pandemię. Jesienią będzie gwałtowny wzrost zachorowań"

11.04.2022 13:58
Koronawirus
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Pandemia się nie skończyła, rządzący po prostu przymykają na nią oko – powiedział w rozmowie z Radiem ZET były doradca premiera ds. COVID-19, profesor Miłosz Parczewski ze szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. Jego zdaniem jesienią czeka nas gwałtowny wzrost zachorowań. 

Profesor Miłosz Parczewski zwrócił uwagę, że po 1 kwietnia, kiedy rząd uciął możliwość robienia bezpłatnych testów na COVID-19, liczba nowych zachorowań spadła do zaledwie kilkuset dziennie. Podkreślił też, że zniknęły wszystkie tzw. łóżka covidowe, a chorzy trafiają na zwykłe oddziały zakaźne.

Koronawirus w Polsce. Jesienią będzie gwałtowny wzrost zachorowań

– Wypracowywane przez dwa lata mechanizmy, z dnia na dzień, przestały obowiązywać. Na jesieni zostaniemy znowu z niewielką bazą łóżkową, którą trzeba będzie gwałtownie zwiększyć. Nie wiem, czy jest sens znowu popełniać te same błędy i być nieprzygotowanym, podczas gdy wszyscy wiemy, jak ten wirus się zachowuje – powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Miłoszem Gocłowskim prof. Parczewski.

Były doradca premiera ds. COVID-19 ocenił, że jesienią na pewno dojdzie do gwałtownego wzrostu zachorowań. – Ze względu na liczbę zaszczepionych, chorych powinno być mniej niż rok temu, ale i tak szpitale na pewno szybko się zapełnią – wyjaśnił. 

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek 11 kwietnia o 381 zakażeniach koronawirusem. W wyniku COVID-19, jak również z powodu współistnienia tej choroby z innymi schorzeniami, nie zmarła żadna osoba. Łącznie od 4 marca 2020 roku, gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono 5 mln 978 tys. 596 przypadków. Zmarło 115 tys. 635 pacjentów z COVID-19.

RadioZET.pl

C