Zamknij

Rząd zmienia zdanie ws. obowiązkowych szczepień na COVID-19. Jest warunek

06.12.2021 09:22
Adam Niedzielski i Mateusz Morawiecki
fot. Mateusz Grochocki/East News

- Jeśli nowy wariant wirusa, Omikron, rozwijałby się zgodnie z czarnym scenariuszem, trzeba będzie zmienić myślenie i traktować szczepionki covidowe jak inne - mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" szef Rządowego Centrum Analiz Norbert Maliszewski. 

Polska jest wśród najbardziej dotkniętych czwartą falą koronawirusa państw Europy. W drugiej połowie siedmiodniowa średnia liczby zgonów przekroczyła 200, a obecnie zbliża się do 400. W reakcji na złą sytuację epidemiczną Lewica zapowiedziała projekt ustawy, który zakłada m.in.  obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19. Natomiast rząd rozważa objęcie tym obowiązkiem niektórych grup zawodowych.

Szef Rządowego Centrum Analiz przyznaje w rozmowie, która ukazała się na łamach poniedziałkowego wydania "DGP", że rząd jest blisko podjęcia decyzji, zgodnie z rekomendacjami Rady Medycznej przy premierze, dotyczącej wprowadzenia obowiązkowych szczepień dla zawodów medycznych, nauczycieli i służb. - To stanie się w najbliższym czasie. Zauważmy, że poziom wyszczepienia wśród lekarzy to 92 proc,. w wojsku i służbach 87 proc., dla nauczycieli są szacunki, że zaszczepiło się ok. 80 proc. - mówi Maliszewski.

Obowiązek szczepień przeciw COVID-19 dla niektórych grup zawodowych?

Szef Rządowego Centrum Analiz dodaje, że szczepienia są skuteczne. - MEiN podaje, że liczba zwolnień lekarskich była w piątek mniejsza niż tego samego dnia w 2019 r. przed pandemią. Ten poziom wyszczepienia jest bardzo duży już dziś - przekonuje minister w kancelarii premiera. Zastrzega jednak, iż sytuacja zmienia się ze względu na nowy wariant koronawirusa, Omikron. - Jeśli on będzie tak bardzo zaraźliwy, to potrzebne będzie pełne wyszczepienie kluczowych zawodów. Stąd zmiana podejścia ministra zdrowia i coraz silniejsze przekonanie do wprowadzenia obowiązkowych szczepień dla wybranych grup - tłumaczy Maliszewski.

Pytany o obowiązkowe szczepienia dla reszty społeczeństwa, szef RCA zwraca uwagę na wątpliwości natury prawnej, formułowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich. - Trzeba je rozwiązać, ale z drugiej strony, jeśli Omikron rozwijałby się zgodnie z czarnym scenariuszem, trzeba zmienić myślenie i traktować szczepionki covidowe jak inne. Minister zdrowia będzie wówczas musiał rozważyć, czy nie wpisać do kalendarza szczepień te na COVID-19 dla najbardziej zagrożonych grup - dodaje sekretarz stanu w KPRM.

Według Maliszewskiego rząd pracuje ponadto nad wdrożeniem rekomendacji Rady Medycznej dotyczącej paszportów covidowych. - Zakłada ona m.in., że jeżeli poziom hospitalizacji będzie wyższy niż np. 50 na 100 tys. w powiecie, to powinniśmy dokonać ograniczeń, m.in. stosować paszporty covidowe przy wstępie np. do kin, restauracji. Obecnie tylko jedno–dwa województwa są poniżej tego wskaźnika. Więc częściowym sposobem realizacji tej rekomendacji były ostatnie obostrzenia – w tych miejscach najwyżej 50 proc. miejsc czy powierzchni może być wykorzystane, a jeśli ktoś jest zaszczepiony, to nie wlicza się do limitu - mówi szef RCA.

Prof. Krzysztof J. Filipiak, rektor UM MSC odnosi się do zapowiedzi szefa Rządowego Centrum Analiz ze sceptycyzmem. - Pan Maliszewski jest od PR-u, tak naprawdę nic innego nie robi. Jeśli coś takiego puszczają, to tylko po to, żeby zobaczyć, jaka będzie reakcja. Nie ma to nic wspólnego z żadnymi planami rządowymi - mówi prof. Filipiak w Radiu ZET. Rektor UM MSC uważa, że “z tą władzą nie będzie obowiązkowych szczepień” nawet dla wybranych grup zawodowych.

RadioZET.pl/PAP

C