„Uszanujemy wyrok sądu”. Rzeczniczka rządu o przegranej premiera w sporze z PO

Redakcja
27.09.2018 07:49
Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska o sprostowaniu premiera Morawieckiego
fot. PAP/Jakub Kamiński

Joanna Kopcińska, rzeczniczka rządu Mateusza Morawieckiego, zapowiedziała uznanie i wykonanie wyroku warszawskiego sądu przez premiera. Sąd postanowił, że polityk ma sprostować swoją wypowiedź o braku inwestycji infrastrukturalnych podczas rządów koalicji PO-PSL.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Uszanujemy wyrok sądu. Zgodnie z jego postanowieniem opublikujemy stosowne sprostowanie, ale premier Mateusz Morawiecki nie musi przepraszać opozycji. Główne zarzuty PO zostały odrzucone” – napisała w czwartek na Twitterze rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, odnosząc się do postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

W środę Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowił, że premier Mateusz Morawiecki ma sprostować swoją wypowiedź w sprawie braku inwestycji infrastrukturalnych za rządów PO i PSL z 15 września.

Zobacz także

Sąd Apelacyjny rozpatrywał odwołanie, które politycy PO złożyli od poniedziałkowego postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie. SO, jako pierwsza instancja, oddalił wniosek w trybie wyborczym, złożony przez Komitet Wyborczy Koalicji Obywatelskiej dotyczący nakazania takiego sprostowania.

Sędzia sądu apelacyjnego Paulina Asłanowicz poinformowała, że sąd postanowił zobowiązać Mateusza Morawieckiego do opublikowania w ciągu 48 godzin na antenie telewizji TVP Info i TVN, przed głównymi wydaniami programów: „Wiadomości” i „Fakty”, po blokach reklamowych bezpośrednio poprzedzających emisję wyżej wymienionych programów, oświadczenia poprzez jego odczytanie oraz jednoczesne wyświetlenie planszy z tekstem wypełniającym cały ekran.

Treść tego oświadczenia ma brzmieć: „Nieprawdziwe są informacje podane przeze mnie w dniu 15 września 2018 roku podczas wiecu wyborczego komitetu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość w Świebodzinie, że w ciągu jednego do półtora roku wydawana jest przez nas większa suma na drogi lokalne, niż za czasów koalicji PO i PSL w ciągu ośmiu lat. Mateusz Morawiecki, premier rządu Rzeczpospolitej Polskiej”.

Zobacz także

Jak uzasadniała sędzia Asłanowicz, sąd apelacyjny uznał, że kluczowa w tej sprawie jest kwestia tego, czy stwierdzenia, jakie padły z ust premiera, miały charakter oceny, czy też była to informacja poddająca się weryfikacji w kategoriach prawdy i fałszu.

– Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że pierwsza część tej wypowiedzi – dotycząca tego, że nie było dróg i mostów – ma charakter retoryczny, takiej hiperboli, (ale) należy ją czytać w połączeniu z drugą częścią tej wypowiedzi, w której zawarte zostało stwierdzenie, że „przez osiem lat wydali 5 mld zł na drogi lokalne, to jest tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego roku, do półtora roku” – mówiła.

– W ocenie sądu apelacyjnego należało zgodzić się ze skarżącymi, że ta druga część wypowiedzi, poddaje się tej weryfikacji i sąd apelacyjny badał jej prawdziwość. Sąd doszedł do przekonania, że w świetle dokumentów złożonych do akt sprawy ta wypowiedź jest nieprawdziwa, stąd zastosował środek przewidziany w artykule 111 Kodeksu wyborczego – oświadczyła Asłanowicz.

Od postanowienia sądu apelacyjnego nie przysługuje skarga kasacyjna i podlega ono natychmiastowemu wykonaniu.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD