Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Misiewicz nie próżnuje na urlopie - zakłada portal o "dezinformacji"

10.02.2017 18:48
xxx wiadomosci

Bartłomiej Misiewicz oficjalnie przebywa na urlopie, ale wcale nie odpoczywa od życia publicznego. Przeciwnie, jest bardzo aktywny w sieci. Właśnie stworzył autorski portal internetowy, którego nadrzędnym celem ma być walka z dezinformacją otępiającą polskie społeczeństwo. 

Bartłomiej Misiewicz fot. East News

Bartłomiej Misiewicz to postać kontrowersyjna, nie dająca o sobie zapomnieć. Rzecznik MON od dłuższego czasu jest na ustach wszystkich, bryluje w mediach, a każdy jego ruch i afera z nim związana (a było ich kilka) są skrupulatnie odnotowywane i szeroko komentowane, zarówno przez polityków, jak i dziennikarzy.

Kierownictwo resortu obrony, widząc, jak bardzo kłopotliwa bywa dla rządu aktywność młodego pracownika, postanowiło wysłać go na urlop. Pojawiły się nawet pogłoski o odwołaniu go ze stanowiska, szybko jednak zostały zdementowane, zarówno przez samego zainteresowanego, jak i jego bezpośredniego przełożonego, Antoniego Macierewicza. 

Dziś już wiemy, czym podczas przymusowych wakacji zajmuje się Misiewicz. Otóż wcale nie odpoczywa. Wprost przeciwnie, jest bardzo aktywny. Właśnie założył serwis internetowy Dezinformacja.net:

Kluczem do zrozumienia tej inicjatywy jest właśnie użyte w nazwie witryny słowo "dezinformacja". To ulubione sformułowanie Misiewicza, który często posługuje się nim w celach obronnych, np. aby zaprzeczać różnego rodzaju medialnym doniesieniom na swój temat. 

Jak czytamy na stronie, "dezinformacja jest nie tylko orężem w wojnach światowych potęg. To również narzędzie w brudnych grach w polskim życiu publicznym. Szczególnie w polskiej polityce. Dezinformacja stała się ostatnią nadzieją dla tych, którzy nie mogą się pogodzić z werdyktem wyborców, odsuwającym ich od steru władzy." Czyli Misiewicz ma misję i ambicję uchronienia polskiego społeczeństwa przed otępiającymi działaniami ze strony przeciwników obecnych władz. 

"Nasz portal, demaskując kampanie dezinformacyjne, pokazując technikę dezinformacji i wskazując na inspiratorów, będzie starał się być dla Państwa przewodnikiem" - tymi słowami rzecznik wykłada credo swojego internetowego przedsięwzięcia. 

Na razie Dezinformacja.net nie jest zbyt bogata w treść - na stronie głównej uwagę przykuwa na razie interesujący kolaż z efektownych i krzykliwych nagłówków różnych gazet. Twórca portalu zapowiada jednak rychłe zmiany jakościowe:

RadioZET.pl/Twitter/MP

Oceń