Kolejne kłopoty PiS z Unią. Będzie problem z wyborem polskiego komisarza?

Piotr Drabik
23.11.2018 07:22
"Rzeczpospolita": Będzie problem z wyborem polskiego komisarza w UE
fot. PAP/Piotr Nowak

Czy Bruksela wstrzyma przyjęcie kandydata PiS na nowego unijnego komisarza z Polski? Według dziennika „Rzeczpospolita” taki scenariusz wydaje się bardzo realny. Z powodu opóźnienia wyboru składu Komisji Europejskiej polski kandydat ma być przesłuchany dopiero po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

– Wielomiesięczne opóźnienie staje się niemal pewne – uważa rozmówca „Rz” z Brukseli, wysoko postawiony dyplomata.

– Najpierw będzie musiał być nominowany szef Komisji Europejskiej. To wiąże się z uzgodnieniem całego zestawu stanowisk i bardzo długimi targami. Rozmowy w przyszłym roku nie będą tak proste jak poprzednie, w 2014 roku W ostatnich tygodniach stało się niemal pewne, że bardzo mocno się przedłużą – powiedział dziennikowi dyplomata.

Zobacz także

Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej” uzyskanych zarówno w Brukseli, jak i w Warszawie, istnieje poważne ryzyko, że do wyborów w Polsce nie odbędzie się w Parlamencie Europejskim przesłuchanie zgłoszonego przez PiS kandydata. Dziennik zauważa, że to daje szansę obecnej opozycji na zgłoszenie własnego – jeśli jesienią odniesie ona zwycięstwo.

Również rozmówcy „Rzeczpospolitej” z PiS przyznają, że ten scenariusz jest możliwy. Na rozwój wydarzeń może mieć wpływ sytuacja polityczna w Polsce, m.in. wynik wyborów do PE oraz szeroko pojęta stabilność obozu rządzącego.

Gdy Rada Europejska zdecyduje o nazwisku nowego szefa (lub szefowej) Komisji Europejskiej, swoje propozycje komisarzy zgłaszają państwa członkowskie. Później kandydaci trafiają na przesłuchania do Parlamentu Europejskiego. Poprzednio były one formalnością, teraz może być inaczej – przypomina dziennik.

– Parlament Europejski może nie zaakceptować kogoś, kto głosował za ustawami łamiącymi zasadę praworządności lub ma z nimi związek – powiedział gazecie znający sytuację informator z Parlamentu Europejskiego.

Zobacz także

To jeszcze bardziej utrudni PiS zapewnienie nominacji kandydatowi tej partii. Nie ma bowiem żadnej gwarancji, że PE zaakceptuje przedstawione nazwisko – wskazuje dziennik.

Oficjalnie żadnej decyzji personalnej jeszcze nie podjęto. – Prezes PiS Jarosław Kaczyński i władze partii zdecydują się na kogoś, kto ma doświadczenie europejskie. Ale ta decyzja będzie ogłoszona dopiero późną wiosną przyszłego roku – mówił kilka tygodni temu w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS.

Komisja Europejska, organ wykonawczy Unii Europejskiej, składa się z 28 komisarzy (po jednym ze wszystkich krajów członkowskich Wspólnoty) w randzie unijnych ministrów. Każdy z nich odpowiedzialny jest za inną dziedzinę. W obecnej komisji, której szefem jest luksemburczyk Jean-Claude Juncker, reprezentantką Polski jest Elżbieta Bieńkowska (była wicepremier w rządzie Donalda Tuska), odpowiedzialna za unijny rynek wewnętrzny i przemysł.

Komisarzy desygnuje Rada Europejska, a ich wybór zatwierdza Parlament Europejski. Nowy skład KE zostanie wskazany po wyborach do europarlamentu w maju 2019 roku.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD