Zamknij

Ile kosztuje utrzymanie pierwszej damy? Kancelaria Prezydenta tego nie wie

20.07.2020 13:52
Agata Kornhauser-Duda i Andrzej Duda
fot. Jan Graczynski/East News

Jakie są koszty funkcjonowania pierwszej damy? Pytanie zadali posłowie opozycji. Tymczasem - jak donosi "Rzeczpospolita" - Kancelaria Prezydenta nie posiada takich informacji.

Ile kosztuje utrzymanie Agaty Kornhauser-Dudy? Posłowie Koalicji Obywatelskiej pytają, jakie są koszty obsługi sekretariatu, wyjazdów, wydatków na ubrania czy wizaż w przypadku pierwszej damy - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita". W tej sprawie złożono wniosek do Kancelarii Prezydenta.

Zobacz także

"Tajne koszty funkcjonowania pierwszej damy"

Zaczęło się od komentarza Małgorzaty Trzaskowskiej, która nazwała żonę urzędującego prezydenta "milczącą". W odpowiedzi Kancelaria Prezydenta zamieściła infografikę, z której wynikało, że żona Andrzeja Dudy w ciągu pięcioletniej kadencji podjęła 1426 działań. Były to m.in. oficjalne wizyty, odbywane z prezydentem lub osobno, wydarzenia w Pałacu Prezydenckim, a także działania charytatywne i patronaty - wylicza "Rzeczpospolita".

Sprawą zajęto się na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych. Zapytano, ile kosztowała działalność Agaty Kornhauser-Dudy. Kancelaria Prezydenta jednak nie umiała odpowiedzieć na to pytanie.

Jeśli chodzi o wydatki pierwszej damy, to chciałabym przypomnieć, że w tym momencie nie ma takiego rozdziału, nie ma specjalnego konta. To są po prostu koszty Kancelarii Prezydenta. Nie mamy wydzielonych paragrafów do obsługi pierwszej damy, bo prawo tego od nas nie wymaga

- mówiła szefowa Kancelarii Prezydenta Halina Szymańska.

Takie tłumaczenia nie przekonały Krystyny Skowrońskiej z KO. "Kancelaria Prezydenta próbuje zręcznie zejść z pola pytań. Jestem ostrożna i rzetelna, ale w sytuacji, gdy rządzący usilnie nie chcą podać informacji, rodzą się najróżniejsze domysły" – dodała posłanka w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Przypomniała wydatki Beaty Szydło, gdy ta była premierem. Sprawozdanie z kontroli NIK pokazało, że na wizaż wydano wówczas ponad 168 tys. zł.

Elżbieta Jakubiak, była szefowa gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, uważa z kolei, że koszty utrzymania pierwszej damy nie są ukryte. Nie pamięta takich wydatków u Marii Kaczyńskiej.

Z czasów, gdy pierwszą damą była pani Maria Kaczyńska, nie przypominam sobie publicznych wydatków na jej garderobę czy rzeczy osobiste. Nie ma nawet przegródki budżetowej, z której można by to sfinansować. (...) Z publicznych pieniędzy kupowane są za to prezenty dla innych pierwszych dam. Można to uznać za formę promocji polskiego rękodzieła czy sztuki jubilerskiej

– dodała.

Według posłanki KO poznanie kosztów finansowania pierwszej damy jest ważne ze względu na toczącą się dyskusję na temat przyznania jej uposażenia. Aktualnie nie są finansowane nawet składki emerytalne małżonki prezydenta.

Zobacz także

RadioZET.pl/"Rzeczpospolita"