Zamknij

Polacy przywiozą Deltę z Wysp? Tylko na lipiec zaplanowano blisko 4 tys. lotów

22.06.2021 08:57
lotnisko Heathrow
fot. Shutterstock.com

Polacy przywiozą wirusa Delta z Wysp? Odmiana koronawirusa, która jest bardziej zaraźliwa i budzi postrach na świecie, jest w Wielkiej Brytanii typem dominującym. Tylko na lipiec zaplanowano blisko 4 tys. lotów stamtąd do Polski - informuje we wtorek "Rzeczpospolita".

W Wielkiej Brytanii, gdzie dominuje nowy wariant wirusa Delta, mieszka największa polska emigracja – to ok. 800 tys. osób. Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", polski rząd wciąż nie zdecydował, czy przed wakacjami wprowadzi specjalne restrykcje dla osób podróżujących z Wielkiej Brytanii czy Niemiec, gdzie rozprzestrzenia się ta bardzo zaraźliwa mutacja.

Pięciodniową kwarantannę dla osób przybywających z Wysp (także tych zaszczepionych i z testem negatywnym na Covid-19) wprowadził właśnie włoski rząd, a w Portugalii w miniony weekend obłożono całkowitym lockdownem Lizbonę, która notuje wysoki wskaźnik zakażeń.

Indyjska odmiana koronawirusa na Wyspach. Tysiące Polaków w lipcu przyleci stamtąd do Polski

Z danych Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej wynika, że od dziś do 1 sierpnia linie lotnicze zarezerwowały już blisko 4 tys. lotów na trasie Wielka Brytania–Polska (w obie strony) – pokazuje to jak wielkie jest zainteresowanie tym kierunkiem w wakacje. Na Wyspach mieszka bowiem największa polska emigracja, którą szacuje się na ok. 800 tys. osób - podaje gazeta.

"Rzeczpospolita" przypomina, że indyjski wariant koronawirusa Delta jest w 80 krajach (według WHO), w tym w Polsce. Na razie u nas zakażeń jest mało (w poniedziałek odnotowaliśmy w kraju zaledwie 73 nowe przypadki). Najwięcej zakażeń Deltą jest w Wielkiej Brytanii – kilkanaście tysięcy dziennie.

Brytyjski rząd zdecydował więc, że o miesiąc przesunie pełne otwarcie kraju po lockdownie. Dziś podróżowanie na Wyspy jest kosztowne i utrudnione przez wymogi Brytyjczyków: obowiązkowe testy i kwarantannę dla przyjezdnych - czytamy w "Rz".

Prof. Pyrć - wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego - w rozmowie z Polską Agencją Prasową zaznaczył, że patrząc na sytuację w innych krajach, np. w Wielkiej Brytanii, można się spodziewać przyrostu odsetka tego wariantu w naszym kraju. - Jeżeli ten wariant jest bardziej transmisyjny i nie zostanie to częściowo skompensowane przez porę roku i postępujący proces szczepień, to musimy się liczyć z tym, że może nam trochę popsuć wakacje. Jednak miejmy nadzieję, że jeżeli pojawi się wzrost zachorowań, to będzie to jak najpóźniej, a wzrost nie będzie aż tak duży jak wiosną – przestrzegał.

Niezaszczepieni Polacy mogą przywieźć nowe odmiany koronawirusa także z innych krajów. Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego profesor Tomasz Wąsik przewidywał w rozmowie z reporterką Radia ZET, że jego zdaniem we wrześniu i październiku nasi rodacy wracający z zagranicznych wyjazdów mogą trafić do szpitali.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/"Rzeczpospolita"