Rzezawa: kierowca wjechał w tłum ludzi. NOWE FAKTY

Redakcja
27.04.2018 14:08
Rzezawa: kierowca wjechał w tłum ludzi. NOWE FAKTY
fot. OSP Rzezawa

Wychodzą na jaw nowe fakty dotyczące kierowcy, który wjechał w tłum przed kościołem w Rzezawie. Według przyjaciółki Roberta R. cierpiał on na zaburzenia psychiczne. 

Przyjaciółka Roberta R. twierdzi, że kierowca z Rzezawy w czasie ataku choroby myślał, że staje się „mesjaszem”. 

— Chciał kiedyś brata zabić, potem zamknęli go w szpitalu psychiatrycznym — powiedziała kobieta. 15 kwietnia w Rzezawie kierowca wjechał w tłum ludzi zgromadzonych przed kościołem. Potrącił 5 osób, w tym 3 rowerzystów. 

Zobacz także

Świadkowie cytowani przez lokalne media twierdzili, że wcale tego nie żałował. — Podczas przesłuchania zeznał, że uwolnił tych ludzi od zła i drugi raz zrobiłby to samo — powiedział prokurator Mieczysław Sienicki w rozmowie z TVN. 

Prokuratura postawiła kierowcy zarzut zabójstwa i usiłowanie zabójstwa czterech innych osób. Mężczyzna miał cierpieć na zaburzenia psychiczne. 

Zobacz także

Przyjaciółka Roberta R. w rozmowie z TVN mówiła, że z mężczyzną były problemy już przed wypadkiem, ale je zignorowano. — Podczas ataków stawał się „mesjaszem”. Kiedyś w takim stanie pojechał do swoich rodziców i namówił ich na wyjazd do Włoch. Podczas tej wycieczki spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym, za co został skazany — opowiedziała w materiale.

Kobieta twierdzi, że gdyby Robert R. dostał wcześniej fachową opiekę, to nie doszłoby do tragedii. 

RadioZET.pl/WP, TVN/KM