Zamknij

Gorąca dyskusja z wiceszefem MEiN ws. zarobków nauczycieli. "Znam zarabiających po 11 tys."

Tomasz Rzymkowski
fot. RadioZET

Wiceminister edukacji Tomasz Rzymowski w programie Gość Radia ZET został zapytany o problem dyrektorów szkół ze skompletowaniem kadry na rok szkolny 2022/23. W całym kraju brakuje blisko 13 tys. nauczycieli. - Mamy świadomość, że nauczycieli brakuje w systemie - przyznał wiceminister. Stwierdził też, że nie tylko niskie zarobki są problemem. - Znam nauczycieli zarabiających po 11 tys. netto - mówił wiceminister.

Tomasz Rzymkowski zapytany na antenie Radia ZET o niskie pensje w oświacie odparł, że problemem jest też niskie pensum, czyli wymagana liczba godzin dydaktycznych. - Powodów jest wiele. Gdybyśmy podnieśli pensum, paradoksalnie podnieślibyśmy też wynagrodzenie - stwierdził. - Dyrektorzy jakoś sobie radzą - zapewnił. 

Prowadząca Beata Lubecka nie ustępowała w kwestii niskich zarobków jako głównej przyczyny braku nauczycieli. - Ile pan zarabia? - zapytała wiceministra. - Na konto netto mi spływa 11 tys. złotych.

Rzymkowski: znam nauczycieli zarabiających po 11 tys. netto

- Proszę mi pokazać nauczyciela, który tyle zarabia - powiedziała Lubecka. - A znalazłbym. Skoro ja znam, to chyba nie jest to takie zjawisko odosobnione. Znam kilku - odparł wiceminister.

Lubecka upierała się, że znalezienie nauczyciela z wynagrodzeniem 11 tys. netto to zadanie podobne do znalezienia igły w stogu siana. - Przy pracy 7 dni w tygodniu - bronił się wiceminister.  

- Widziały gały, co brały - skomentowała Lubecka.  

- Nauczyciele też widzieli, co brali - stwierdził Rzymkowski. Wiceminister edukacji o niskie pensje nauczycieli obwinił związkowców. - Jeśli ktoś chce bić się w piersi i przepraszać za to, że nauczyciele zarabiają mniej, a mogli zarabiać więcej, to powinien to zrobić np. pan Sławomir Broniarz (prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego - przyp. red.). Leżała na stole propozycja – 36 proc. podwyżki - przekonywał Rzymkowski.

RadioZET.pl

C