Zamknij

Skandal na SOR. Półnagi pacjent ubrudzony odchodami leżał na podłodze

04.02.2020 14:51
Półnagi pacjent na podłodze SOR
fot. Zdjęcie dzięki uprzejmości Spotted Lublin

Przerażające sceny na SORze w szpitalu MSWiA w Lublinie. W tej placówce przez kilka godzin miał leżeć bez pomocy pacjent ubrudzony własnymi odchodami. Szpital zapewnia, że pomoc została mu udzielona, a mężczyzna nie zgodził się na hospitalizację.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło 30 stycznia na oddziale ratunkowym w szpitalu MSWiA w Lublinie. Jak podał portal spotted lublin .pl - który pierwszy napisał o sprawie, powołując się na informacje uzyskane od czytelnika – przywieziony na SOR mężczyzna przez kilka godzin leżał bez spodni na podłodze, we własnych odchodach i przez ten czas nikt z personelu szpitala się nim nie zajął. Do materiału dołączone było zdjęcie pacjenta.

Lublin. Półnagi pacjent na podłodze SOR 

Szpital zapewnia, że udzielono temu pacjentowi wszelkiej niezbędnej pomocy medycznej. "Nie jest prawdą, że pacjent leżał na ziemi kilka godzin" – napisano w oświadczeniu, które otrzymała we wtorek PAP z sekretariatu szpitala.

Jak poinformowano, ze względu na stan pacjenta konieczna była toaleta jego ciała. 

Zgodnie z obowiązującą procedurą sanitarną personel medyczny przeszedł do pomieszczenia, aby zmienić odzież ochronną. W tym czasie pacjent samodzielnie zszedł z wózka i położył się na podłodze – nie stwierdzono obrażeń na ciele, które świadczyłyby o upadku

napisano w oświadczeniu

Szpital poinformował też, że pacjent ten został znaleziony na ulicy przez przechodniów i przewieziony do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna miał na przedramieniu wenflon, co oznaczało, że prawdopodobnie samowolnie opuścił szpital, jednak nie potrafił wskazać który. "Pacjent został przyjęty na oddział, a następnie na salę obserwacyjną, gdzie przebywał do końca pobytu w szpitalu. 31 stycznia pacjent nie wyraził zgody na proponowaną hospitalizację i został wypisany do domu (odwieziony transportem medycznym)" – zaznaczono w oświadczeniu szpitala.

Zobacz także

Prokuratura Okręgowa w Lublinie sprawdzi, czy nie doszło do przestępstwa narażenia na niebezpieczeństwo zdrowia i życia pacjenta. Prowadzone jest postępowanie sprawdzające w tej sprawie. 

RadioZET.pl/PAP/Spotted Lublin