Zamknij

"Misiek" w prokuraturze. Są zarzuty

Redakcja
20.10.2018 13:46
"Misiek" w prokuraturze. Są zarzuty
fot. M. Konrad/REPORTER/East News

Paweł M. ps. "Misiek" usłyszał zarzuty. Jest podejrzany m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz przestępstwa narkotykowe. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura kieruje do sądu wniosek o areszt.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Czynności z „Miśkiem” prowadzone były w Małopolskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Krakowie.

- Pawłowi M. zostały przedstawione zarzuty do których się nie przyznał i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator kieruje do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej, prok. Ewa Bialik.

Zobacz także

Paweł M. zostanie w przyszłym tygodniu przewieziony do śląskiego oddziału PK, gdzie – jak powiedziała prok. Bialik – będą z nim wykonywane „czynności procesowe”. Prokuratura w Katowicach poszukiwała „Miśka” by przedstawić mu zarzuty także związane z kierowaniem grupą przestępczą, ale i przestępstw „przeciwko życiu i zdrowiu” takich jak rozboje, pobicie skutkujące ciężkim uszkodzeniem ciała oraz „przestępstw przeciwko mieniu”.

Paweł M., nieoficjalny lider pseudokibiców Wisły Kraków, został zatrzymany we Włoszech pod koniec września na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Na ekstradycję początkowo czekał w areszcie. Po kilkunastu dniach, decyzją tamtejszego sądu, wyszedł na wolność i w ramach dozoru miał obowiązek codziennie zgłaszać się na policję.

Zobacz także

Do Polski przyleciał w czwartek w nocy w asyście polskich policjantów z Mediolanu. Z lotniska został przetransportowany do aresztu śledczego.

- To sukces prokuratury i policji. Zrobiliśmy wszystko co możliwe, aby trafił on w ręce polskiego wymiaru sprawiedliwości – mówił w piątek Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

"Misiek" był wcześniej karany, m.in. za to, że 1998 roku  w czasie meczu Wisły Kraków z włoskim klubem AC Parma, rzucił nożem w piłkarza Dino Baggio.

RadioZET.pl/PAP/JŚ