Dwie mamy w akcie urodzenia jednego dziecka. Sąd uznał transkrypcję aktu urodzenia z Anglii

04.06.2019 14:30
Dwie mamy w akcie urodzenia jednego dziecka. Sąd uznał transkrypcję aktu urodzenia z Anglii
fot. Lukasz Bochman/East News

Dziecko urodzone w Wielkiej Brytanii może mieć wpisane w polskim akcie urodzenia dwie mamy – orzekł dziś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Sędziowie odrzucili skargę prokuratora, który twierdził, że nie ma możliwości wpisania w akcie urodzenia rodziców jednej płci. To pierwszy taki wyrok w Polsce.

Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku

W Krakowie zapadł dziś niecodzienny wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego. Sąd odrzucił skargę prokuratury na decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego, który dokonał przełożenia aktu urodzenia na polski dokument. 

Dziecko wychowywało się w Wielkiej Brytanii przez rodziców jednej płci. Zostało poczęte metodą in vitro. Kierownik USC na polecenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wpisał do polskich ksiąg brytyjski akt urodzenia dziecka. Dzięki temu 5-letni chłopiec, urodzony w Wielkiej Brytanii i wychowywany przez dwie Polki (w dokumentach jako rodzice dziecka), ma prawa polskiego obywatela – informuje PAP.

Zobacz także

Innego zdania był prokurator, który uznał, że transkrypcja aktu urodzenia była sprzeczna z „podstawowymi zasadami porządku prawnego RP” i niezgodna ze wcześniejszym orzecznictwem. Według sądów, opierających się na zapisach Kodeksu rodzinnego, nie ma możliwości wpisania w akcie urodzenia rodziców tej samej płci. Prokurator wniósł więc o pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego.

Sąd oddalił ten wniosek, uznając rację kierownika USC. Jak mówił w uzasadnieniu sędzia Janusz Bociąga, „chłopiec jest obywatelem Polski i nie można odmówić mu prawa, które mu się należy, tylko dlatego, że ktoś uważa, że ma nieodpowiednich rodziców”. 

Obrona Polek, a także przyglądający się sprawie Rzecznik Praw Obywatelskich i Helsińska Fundacja Praw Człowieka nie kryli zdziwienia wnioskami prokuratury. Ich zdaniem skarga była „kuriozalna”, podważająca orzeczenie NSA.

Zobacz także

Zdaniem obrońców kobiet brak transkrypcji oznaczałby dyskryminację dziecka i byłby niezgodny z prawem, w tym unijnym.

W 2014 roku jedna z kobiet urodziła dziecko metodą in vitro. Później uczyniła to druga z nich, również dzięki nasieniu tego samego dawcy. Panie mogą starać się o transkrypcję aktu urodzenia dla drugiego dziecka.

RadioZET.pl/PAP