Zamknij

Sąd orzekł w sprawie aresztu Romana Giertycha. Wyrok jest prawomocny

29.04.2022 17:34
Roman Giertych bez aresztu - decyzja Sądu Okręgowego w Lublinie
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy decyzję o braku aresztu mecenasa Romana Giertycha. Orzeczenie sądu pierwszej instancji z marca tego roku zaskarżyła Prokuratura Regionalna w Lublinie.

Roman Giertych bez aresztu – orzekł w piątek 29 kwietnia Sąd Okręgowy w Lublinie, podtrzymując orzeczenie sądu rejonowego z tego miasta. Po decyzji sądu drugiej instancji lubelska prokuratura regionalna poinformowała, że orzeczenie uniemożliwi "ściganie podejrzanego listem gończym i szybkie wykonanie z nim czynności procesowych".

Mecenas i były wicepremier od wielu miesięcy podkreśla, że nie jest podejrzanym, gdyż śledczy nie zdołali przedstawić mu zarzutów w głośnym zatrzymaniu przez CBA jesienią 2020 roku.

Roman Giertych bez aresztu. Kolejna porażka prokuratury

Sąd ogłosił wyrok w piątek bez udziału mediów. Po posiedzeniu rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Barbara Markowska poinformowała, że sąd postanowił utrzymać w mocy zaskarżone orzeczenie.

- Sąd nie podzielił argumentacji prokuratora, wniesione zażalenie uznał za chybione, wyraził się w pisemnych motywach tego postanowienia, że zażalenie ma charakter wybitnie polemiczny, a prokurator przedstawia w zasadzie jednostronną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów – mówiła sędzia Barbara Markowska z Sądu Okręgowego w Lublinie.

I dodała, że w ocenie sądu drugiej instancji rozumowanie sądu pierwszej instancji jest prawidłowe - sąd nie dopuścił się błędów formalnych na etapie procedowania ani w ocenie zgromadzonego materiału dowodowego. - Sąd drugiej instancji podziela argumentację sądu pierwszej instancji, że przede wszystkim w realiach tej sprawy brak jest podstawowej przesłanki pozwalającej na stosowanie jakichkolwiek środków zapobiegawczych – powiedziała. Orzeczenie jest kolejną bolesną porażką podległej władzy PiS prokuratury.

Kolejny podobny wyrok ws. Giertycha. "Zachodzi brak prawdopodobieństwa"

Sąd potwierdził wcześniejsze orzeczenia, że "zachodzi brak prawdopodobieństwa, że podejrzany dopuścił się popełnienia wszystkich trzech zarzucanych mu przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie czynów".

Przypomnijmy - prokuratura zarzuca Giertychowi przywłaszczenie mienia wielkiej wartości w kwocie ponad 72 mln zł i wyrządzenia giełdowej spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, prania brudnych pieniędzy w kwocie prawie 5,2 mln zł oraz wyrządzenia spółce Polnord szkody w wysokości 4,5 mln zł pod pozorem umowy na reprezentowanie tej spółki przez kancelarię prawną Romana Giertycha w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Sędzia Markowska poinformowała, że orzeczenie SO w Lublinie jest prawomocne, a jego uzasadnienie ma 13 stron.

Prokuratura: "Prowadzimy dalej postępowanie"

- Prokuratura nie zgadza się z tym postanowieniem, jednak jest ono niezaskarżalne. Prowadzimy dalej postępowanie - powiedział prokurator regionalny w Lublinie Jerzy Ziarkiewicz. Dodał, że nie może ujawnić, na jakim etapie jest postępowanie. - Prokuratura dalej prowadzi postępowanie dotyczące podejrzanych, w tym Romana G. - podał. PAP podał, że prokuratura podnosi po wyroku z 29 kwietnia, iż decyzja została wydana przez sędzię Dorotę Dobrzańską, co do której "prokuratura zgłaszała uzasadnione wątpliwości co do bezstronności w tej sprawie".

Wniosek prokuratury Roman Giertych określił na Twitterze jako próbę wywarcia presji na sąd i element "nieuczciwych zagrywek procesowych prokuratury".

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie Karol Blajerski informował, że od grudnia 2020 r. prokuratura wysłała do Giertycha pod różne adresy ponad 100 wezwań na przesłuchanie, wyznaczając 21 terminów.

- Korespondencja była kierowana pod wszystkie znane adresy Romana G., w tym za granicą, do jego kancelarii adwokackiej i do jego obrońców, a także w formie MMS-ów wysyłanych na numer telefonu podejrzanego. On sam rozłączył się po telefonie z prokuratury, gdy zorientował się, czego dotyczy rozmowa - podał Blajerski.

RadioZET.pl/PAP - Piotr Nowak

C