Uwaga! Tusk ma poważnego konkurenta. Jeśli będzie chciał zostać prezydentem, na drodze stanie mu... Saryusz-Wolski

Mateusz Albin
20.11.2017 14:26
Saryusz-Wolski: Jeśli Tusk stanie do wyborów prezydenckich, będę jego konkurentem
fot. Agencja Gazeta

Na polu bitwy o Krakowskie Przedmieście pojawił się nowy gracz. W spektakularnym wpisie ostrzegł Polskę, że jeśli Donald Tusk poważy się o udział w wyborach prezydenckich, to on będzie jego kontrkandydatem. Chodzi o Jacka Saryusz-Wolskiego.

- Jeszcze wczoraj by mi to na myśl nie przyszło, ale jeśli ta postać poważy się ubiegać o urząd Prezydenta RP, zgłaszam gotowość stanięcia w szranki, w obronie honoru Najjaśniejszej - napisał na Twitterze Jacek Saryusz-Wolski.

Zagłosuj

Czy Saryusz-Wolski ma szansę zostać prezydentem?

Liczba głosów:

Saryusz-Wolski to deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji. Od 2003 roku był związany z Platformą Obywatelską. W marcu 2017 roku MSZ rządu PiS zgłosiło go na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej, jako kontrkandydata ubiegającego się o reelekcję Donalda Tuska. Został po tym usunięty z PO.

Później Saryusz-Wolski m.in. oskarżał krajową opozycję o "donoszenie na Polskę do UE i popieranie sankcji przeciw krajowi".

Saryusz-Wolski zapewniał, że nie żałuje decyzji o pojedynku z byłym premierem o fotel w Brukseli. - Rada Europejska nie powinna wybierać przewodniczącego bez wsparcia kraju macierzystego. Sam wspierałem elekcję Donalda Tuska na pierwszą połowę kadencji. Ale po przekroczeniu tej granicy zgodziłem się na propozycję Jarosława Kaczyńskiego - mówił.

Debatę w Parlamencie Europejskim na temat praworządności w Polsce nazwał "odwróceniem hierarchii wartości".

- Wiceszef KE Frans Timmermans atakuje Polskę, ale przymyka oko na łamanie praw na Malcie, bo to domena jego rodziny politycznej - powiedział na debacie w PE w sprawie praworządności w Polsce. Określił to jako "paradoks Timmermansa".

W niedzielę Tusk napisał na swoim prywatnym koncie na Twitterze: "Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawiłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie".

RadioZET.pl/pap/maal