Saryusz-Wolski zastąpi Tuska w Radzie Europejskiej i poprze go PiS? Polscy politycy komentują

Redakcja
28.02.2017 10:15
Donald Tusk
fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Informacje "Financial Times" o tym, że Jacek Saryusz-Wolski miałby zastąpić Donalda Tuska wywołały burzę wśród polskich polityków.

Polski rząd może mieć nowego kandydata na stanowisko szefa Rady Europejskiej. Według "Financial Times" Beata Szydło sprawdza unijnych przywódców, czy w marcu na to stanowisko, zamiast Donalda Tuska, poparliby innego polityka Platformy Obywatelskiej - Jacka Saryusz-Wolskiego, który jest europosłem PO od 2004 roku.

Zagłosuj

Czy informacje o kandydaturze Saryusz-Wolskiego są wiarygodne?

Liczba głosów:

Kadencja Donalda Tuska kończy się w maju, a decyzja, czy zostanie wybrany na kolejną kadencję, zapadnie najpewniej za nieco ponad tydzień. Marszałek senatu Stanisław Karczewski uważa, że ewentualna kandydatura Saryusz-Wolskiego byłaby lepsza niż Tuska. Jak tłumaczy, pierwszy z polityków jest bardziej obiektywny i nigdy nie wypowiadał się tak krytycznie o polskim rządzie jak Donald Tusk. Podkreślił jednak, że nie ma jeszcze zgłoszonych oficjalnie kandydatur.

Wiceszef PO Tomasz Siemoniak ocenił, że kandydatura Saryusz-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej jest kompletnie nierealistyczna. Argumentował, że to jest miejsce, o które ubiegają się najważniejsze frakcje i Europejska Partia Ludowa tutaj wystawia kandydata. Tym kandydatem jest Donald Tusk i nie ma zwyczaju, żeby ktoś inny z boku wystawiał tych kandydatów. Według Siemoniaka, "ktoś wymyślił, że to będzie taki kłopot zrobiony Platformie, że to osłabi kandydaturę Tuska" w Polsce, natomiast w Europie "nikt nie zwróci na to uwagi".

- Saryusz-Wolski, przy całym szacunku do niego, nie był nigdy premierem, prezydentem, a z tej półki się bierze szefów Rady Europejskiej - zaznaczył Siemoniak.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Sprawę aktywnie komentują także użytkownicy Twittera. Europoseł Janusz Lewandowski napisał na Twitterze, że nominacja Kaczyńskiego to pocałunek śmierci. Bez szans na poważne stanowiska w Unii. Leszek Balcerowicz napisał: "Jeśli Saryusz-Wolski nie zaprzeczy wiadomościom, że - działając z PiS - ubiega się o zastąpienie Tuska w Unii, to popisze się głupotą i podłością".

Zdzisław Krasnodębski twierdzi, że jeśli ta informacja się potwierdzi, to pokaże, że Prawu i Sprawiedliwości chodzi o rację stanu i przyzwoitość, a nie o przynależność partyjną. Jego zdaniem Saryusz-Wolski to przedstawiciel opozycji patriotycznej - gatunek w Polsce rzadki, a w Platformie na wyginięciu. A Ryszard Czarnecki pisze krótko: "no comment".

RadioZET.pl/PAP/MaAl