Zamknij

Biegli badali już zabójcę Sebastiana. 12 lat temu nie stwierdzili zaburzeń

26.05.2021 18:29
Zabójstwo Sebastiana
fot. PAP

41-letni optyk z Sosnowca przyznał się do zamordowania 11-letniego Sebastiana. Mężczyzna był już przed laty skazany za czyny pedofilskie. Właśnie 12 lat temu badano go również pod kątem zaburzeń i dewiacji seksualnych, których biegli wówczas nie stwierdzili. 

11-letni Sebastian z Katowic, który zaginął w sobotę, został zamordowany. Jego ciało znaleziono w niedzielę po południu w Sosnowcu. Sprawcą zbrodni okazał się 41-letni Tomasz M., z zawodu optyk z Sosnowca. Mężczyzna przyznał się do porwania chłopca z placu zabaw w Katowicach, przetrzymywania, a następnie do zabójstwa

Mężczyzna został aresztowany, wskazując wcześniej miejsce pozostawienia zwłok chłopca. Śledczy podejrzewają również seksualne tło zbrodni - 41-latek pierwotnie miał zamiar porwać dziewczynkę. 

Zobacz także

Zabójca Sebastiana był badany przez biegłych. Nie stwierdzili u niego zaburzeń ani dewiacji

Wiadomo też, że mężczyzna ma na swoim koncie przeszłość pedofilską. W 2008 roku na terenie Siemianowic Śląskich porwał inne dziecko, które przetrzymywał i któremu robił nagie zdjęcia, a następnie wypuścił. Został wówczas zatrzymany, a sąd skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu na 5-letni okres próbny. 

Jak dowiedziała się śląska reporterka Radia ZET Daria Klimza, Tomasz M. był wówczas badany przez biegłych pod kątem zaburzeń i dewiacji seksualnych. Badania sprzed kilkunastu lat ich jednak nie wykazały. Dlatego też o karę w zawieszeniu wnioskowała prokuratura, która we wniosku powoływała się właśnie na wyniki tych ekspertyz z zakresu seksuologii. 

- Nie stwierdzono u niego zaburzeń dewiacyjnych, ani czynności zaburzeń seksualnych - mówił w rozmowie z Radiem ZET Mariusz Witkowski, prezes Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich. Co ciekawe, nie sporządzono wówczas pisemnego uzasadnienia wyroku. 

RadioZET.pl/PAP/DAK