Zamknij

Sędzia Juszczyszyn stawił się w pracy. Nawacki: Jest spór kompetencyjny

19.04.2021 15:40
Sędzia Paweł Juszczyszyn wrócił do pracy. Sprzeciw Macieja Nawackiego
fot. Artur Szczepanski/REPORTER (2)

Zawieszony przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego sędzia Paweł Juszczyszyn stawił się w poniedziałek do pracy w Sądzie Rejonowym w Olsztynie. Powołał się na niedawny wyrok sądu z Bydgoszczy, który stwierdził nieważność orzeczenia Izby przy SN. Mimo to, prezes Sądu Rejonowego Maciej Nawacki nie dopuścił Juszczyszyna do pracy twierdząc, że w jego przypadku powstał "spór kompetencyjny", który musi rozstrzygnąć Sąd Najwyższy.

Sędzia Paweł Juszczyszyn stawił się do pracy w macierzystym sądzie w Olsztynie. Na schodach sądu czekała na niego grupa kilkudziesięciu osób z banerem "Wspieramy sędziów niezależnych".

Juszczyszyn powiedział dziennikarzom, że bydgoski sąd nakazał natychmiastowe przywrócenie go do służby, a blokowanie mu pracy obwarowane jest grzywną, która może sięgać miliona złotych lub aresztem, w tym przypadku przełożonego Juszczyszyna.

Paweł Juszczyszyn stawił się w pracy w sądzie. Prezes: Jest spór kompetencyjny

"Wróciłem do mojej służby, do orzekania, bo postanowienie sądu w Bydgoszczy jest natychmiast wykonalne" - powiedział Juszczyszyn i dodał, że jeśli prezes sądu Maciej Nawacki nadal będzie blokował jego powrót do pracy, już jutro "podejmie kroki przewidziane przez kodeks postępowania cywilnego zmierzające do wyegzekwowania tego postanowienia". Wspomniał, że nominatowi PiS w sądzie rejonowym grożą konsekwencje prawne.

W sądzie był też prezes SR w Olsztynie, Maciej Nawacki. Powiedział on dziennikarzom, że nie dopuści Juszczyszyna do orzekania, bo w jego ocenie istnieje spór kompetencyjny pomiędzy uchwałą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego a niedawnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.

Dodał, że w tej sprawie zwróci się do pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej i przewodniczącego Izby Dyscyplinarnej. Z drugiej strony Nawacki jasno opowiada się po jednej ze stron – argumentował, że postanowienie sądu o powrocie Juszczyszyna do pracy wydał sąd pracy, a od postępowań dyscyplinarnych jest Izba Dyscyplinarna przy Sądzie Najwyższym. To ona rok temu zawiesiła w czynnościach służbowych Juszczyszyna.

Co ciekawe inne stanowisko przedstawili PAP podlegli Nawackiemu wiceprezesi SR w Olsztynie Anna Szczepańska i Krzysztof Krygielski. Podobnie uważa wiceszef Sądu Okręgowego w Olsztynie. "Nasze stanowisko jest takie, że postanowienie sądu w Bydgoszczy jest natychmiast wykonalne i adresat ma obowiązek je wykonać, nawet jeśli się z nim nie zgadza. Jeśli prezes Nawacki uważa, że jest jakiś spór kompetencyjny, to powinien to podnieść w zażaleniu, jakie może na tę decyzję złożyć. Jego argumenty rozpatrzy wówczas sąd, który to zażalenie będzie rozpoznawał" - powiedział PAP wiceprezes SO w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/PAP