Żart? Nie. To absurdalna odpowiedź ministra rolnictwa na pytania posła

Redakcja
10.01.2019 18:20
Żart? Nie. To absurdalna odpowiedź ministra rolnictwa na pytania posła

Poważny urząd, poważny temat, poważne pytania i tylko odpowiedzi… absurdalne. Minister rolnictwa i rozwoju wsi postanowił na tyle zwięźle odnieść się do interpelacji, wtedy jeszcze, posła koła Wolni i Solidarni Adama  Andruszkiewicza, że udało mu się to w – dokładnie –  dwóch słowach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Skan pisma, w którym minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski odpowiada na pytania ówczesnego posła, a obecnie wiceministra cyfryzacji, Adama Andruszkiewicza, błyskawicznie obiegł media.

Andruszkiewicz w interpelacji skierowanej do ministra 21 grudnia ubiegłego roku pyta o dwie kwestie:

  • po pierwsze, „jak wygląda podsumowanie rozpoczętych i zakończonych, głównych prac i działań w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w 2018 roku?”,
  • po drugie, „które z tych prac są dla resortu priorytetowe”.

O ile w odpowiedzi na drugie pytanie można z góry założyć krótką i zwięzłą ripostę, o tyle odpowiedź na pierwsze pytanie wymaga, wydawać by się mogło, budowy co najmniej zdania złożonego.

Nic z tych rzeczy. Minister rolnictwa pokazał, że wystarczy… jedno słowo. Bo oto odpowiedź na pierwsze z pytań zawiera się w stwierdzeniu „znakomicie”. Na drugie w stwierdzeniu „wszystkie”.

krótko

Zdaniem opozycji to – tu cytat – „heheszki” kolegów z rządu.

Bo pismo mogłoby sugerować lekceważący stosunek do osoby posła Andruszkiewicza, gdyby nie fakt, że jest ono datowane na 8 stycznia 2019 roku. O czym może świadczyć więc teraz, gdy Adam Andruszkiewicz objął już funkcję wiceministra? Zdaniem opozycji o „bucie i arogancji” Prawa i Sprawiedliwości.

RadioZET.pl/JŚ