Marnujemy żywność na potęgę. Ustawa utknęła na finiszu

02.07.2019 14:53
Marnujemy żywność na potęgę. Ustawa utknęła na finiszu
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Na ukończeniu jest ustawa dotycząca niemarnowania żywności. Polscy parlamentarzyści – zgodni jak rzadko kiedy – współpracowali przy tworzeniu nowego prawa, które na własne barki wezmą największe sieci handlowe. Problem w tym, że projekt ustawy utknął na ostatniej prostej – donosi „Rzeczpospolita”. W Polsce wyrzuca się rocznie ok. 9 milionów ton jedzenia.

Polacy są w czołówce Europy jeśli chodzi o marnotrawstwo żywności. Zmiana tego stanu rzeczy sięga znacznie dalej niż nowe ustawodawstwo, niemniej obserwatorzy są zgodni – w nowych przepisach prawa pokładane są spore nadzieje.

Tym bardziej, że w silnie spolaryzowanym Sejmie w tej materii współpracują obie największe partie. Autorem projektu jest senator PO, Mieczysław Augustyn, ale w Sejmie sprawozdawał go polityczny oponent z PiS, senator Antoni Szymański. 

Co zakłada ustawa o niemarnowaniu żywności?

Według projektu każdy sklep spożywczy mający więcej niż 250 metrów kwadratowych będzie oddawał niesprzedaną żywność organizacjom pozarządowym. Za sprzeciw będą naliczane opłaty – po 10 groszy za każdy kilogram niesprzedanego jedzenia.

Zobacz także

Główny ciężar walki z marnotrawstwem żywności wezmą na siebie duże sieci handlowe. Choć są one na końcu łańcucha „wędrówki” produktu, to one w znaczący sposób kreują postawy konsumenckie. Do rzeczywistości opisywanej powyżej wciąż jednak daleka droga. 

Wstrzymaniem prac nad ustawę zaniepokojony jest jej autor.

Procedowanie niebezpiecznie się przewleka, co zagraża przyjęciu tej jakże potrzebnej ustawy

Mieczysław Augustyn, senator PO

Problem dostrzega w nieukazywanej niechęci ministerstwa środowiska, ale i samych sieciach spożywczych. Nie wszyscy mówią chętnie o wskaźnikach marnotrawionej żywności.

Tesco chwalone przez banki żywności. "Zbyt duże wyzwanie dla tylko jednej sieci"

Silny głos od lat pokazuje w tej materii Tesco. Na niedawnej konferencji głos w sprawie zabrał prezes tej marki na rejon Europy Wschodniej.

Kwestia marnowania żywności stanowi zbyt duże wyzwanie dla jednej tylko sieci handlowej. Dlatego też chcemy zachęcić każdą inną firmę z branży handlowej, aby zobowiązała się do zmniejszenia o połowę globalnego marnotrawienia żywności do 2030 roku oraz aby publikowała dane dotyczące tego zjawiska wewnątrz organizacji

Matt Simister, prezes Tesco na kraje Europy Wschodniej, na niedawnej konferencji Central Europe Food Waste

Wysiłki Tesco, które m. in. dzięki kącikom z przecenioną żywnością z kończącym się terminem ważności, doceniają w Federacji Polskich Banków Żywności. Sieć zredukowała wskaźnik marnotrawionej żywności o grubo ponad połowę. 

Z satysfakcją patrzę na nasze długofalowe partnerstwo z Tesco, dzięki któremu przekazano produkty,  z których można było przygotować aż 5,3 mln posiłków, stanowiących codzienną pomoc rodzinom, osobom starszym i bezdomnym w całej Polsce

Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności

RadioZET.pl/Rp.pl/ Tesco-polska.pl