Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

"To jest partia hipokrytów, obłudnicy". Politycy komentują pomysł obniżenia pensji parlamentarzystom [WIDEO]

06.06.2018 17:31
xxx wiadomosci

W Sejmie zbliża się głosowanie nad projektem obniżającym uposażenie posłom i senatorom o 20 proc. Co na to politycy? Ci z partii rządzącej pomysł chwalą, opozycja ma na ten temat inne zdanie, uciekając się czasem do mocnych sformułowań.

Prawdopodobnie w czwartek w Senacie odbędzie się głosowanie nad przepisami przewidującymi obniżenie uposażenia parlamentarzystów o 20 proc. - poinformował w środę marszałek Senatu. Dodał, że w tej sprawie senatorów PiS nie obowiązuje dyscyplina partyjna. Co na to przedstawiciele sejmowych ugrupowań?

- To jest partia hipokrytów, obłudnicy. Mam wrażenie, że jak pierwszy raz usłyszeli swojego prezesa, gdy mówił o obniżkach, to cześć z nich pomdlała, a Gowin, któremu nie starcza do pierwszego, to chyba całą noc nie spał - ironizował rzecznik PSL Jakub Stefaniak. - Przecież oni by się pozabijali o jakieś dodatkowe środki - dodał.

Inne zdanie - co oczywiste - ma na ten temat poseł PiS Jan Mosiński. - Jeżeli dojdziemy do takiego poziomu, że będziemy dobrze oceniani przez opinię publiczną, to wtedy pojawi się w przestrzeni publicznej głos mówiący "No, dajmy tym posłom jakąś premię" - powiedział.

Co przewiduje ustawa?

Na początku maja Sejm uchwalił nowelizację ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora; przewiduje ona obniżenie uposażenia parlamentarzystów o 20 proc. Zgodnie z ustawą, uposażenie posła i senatora będzie odpowiadało 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat.

Zgodnie z nowelą, obniżka uposażeń ma wejść w życie "pierwszego dnia drugiego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia". Senacka komisja regulaminowa, etyki i spraw senatorskich zarekomendowała w maju Senatowi przyjęcie bez poprawek tej nowelizacji.

Afera z nagrodami dla członków rządu

Ustawa obniżająca uposażenia dla parlamentarzystów jest pokłosiem sprawy nagród przyznanych ministrom rządu Beaty Szydło. W lutym, w odpowiedzi na interpelację Krzysztofa Brejzy (PO) z grudnia ub.r., przedstawiono tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r.

Według tabeli nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów w wysokości od 65 tys. zł do ponad 80 tys. zł rocznie; 12 ministrów w KPRM od blisko 37 tys. do prawie 60 tys. zł rocznie oraz ówczesna premier Beata Szydło (65 100 zł).

Ile zarabiają parlamentarzyści?

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora uposażenie parlamentarzysty jest traktowane jako wynagrodzenie ze stosunku pracy. Według informacji na stronie internetowej Sejmu, wysokość uposażenia poselskiego wynosi obecnie 10.020,80 zł brutto. Posłowie i senatorowie otrzymują też dietę parlamentarną, czyli środki finansowe na pokrycie wydatków związanych z wykonywaniem mandatu na terenie kraju.

Dieta wynosi 25 proc. uposażenia. Obecnie jest to 2.505,20 zł brutto. Dieta parlamentarna jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych w granicach określonych w przepisach dla diet otrzymywanych z tytułu pełnienia obowiązków obywatelskich. Obecnie zwolniona z PIT jest kwota 2.280,00 zł.

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń