Będzie referendum ws. reformy edukacji? Jest stanowisko sejmowej komisji

Redakcja
19.07.2017 18:03
Referendum
fot. East News

Sejmowa komisja ustawodawcza pozytywnie zaopiniowała pomysł przeprowadzenia referendum ws. zmian w systemie edukacji. Pytanie, czy i kiedy takie głosowanie się odbędzie, pozostaje na razie bez odpowiedzi.

„Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?" - tak brzmiało pytanie, które zadano we wniosku o przeprowadzenie referendum ws. wprowadzanych przez rząd PiS zmian w systemie oświaty. Pod wnioskiem podpisało się 910 tys. obywateli.

Opozycja zainterweniowała

Trafił on kilka miesięcy temu do Sejmu. Najpierw odwlekano poddanie go pod dyskusję, a następnie skierowano go do pracy w komisji ustawodawczej. Sama komisja zebrała się w końcu dzięki usilnym staraniom posłów opozycji i dzięki ich głosom (posłowie PiS się od głosu wstrzymali), wydano pozytywną opinię ws. przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w tym temacie.

I choć przedstawiciele władz utrzymują, że referendum już po wdrożeniu reformy nie ma sensu, opozycja przekonuje, że warto o tę kwestię zapytać Polaków. Zresztą, wg sondażu CBOS, aż 62 proc. ankietowanych popiera przeprowadzenie referendum.

Czy referendum się odbędzie?

To, czy referendum ostatecznie dojdzie do skutku, nie jest jeszcze przesądzone. Zaproponowano termin 17 września - najwcześniejszych z możliwych. Przewodniczący komisji Marek Ast przypomina, że stanowisko komisji nie jest wiążące, bo o tym, czy ono się odbędzie, decydują posłowanie podczas głosowania. Potwierdzają to przedstawiciele środowisk rodzicielskich.

– By [termij wrześniowy] był możliwy, posłowie musieliby głosować nad naszym wnioskiem na trwającym posiedzeniu Sejmu. To zależy tylko od dobrej woli PiS. Wniosek i kalendarz referendalny są gotowe. A politycy PiS przecież ostatnio pokazują, że potrafią działać szybko i pracować długo - mówi w rozmowie z "Wyborczą" Dorota Łoboda z ruchu Rodzice Przeciw Reformie Edukacji.

Posłowie PiS nie zgodzili się również, aby sprawozdawcą projektu podczas sejmowego czytania był Marek Rząsa z PO - przegłosowali w tej roli swą partyjną koleżankę Barbarę Bartuś. Nie wiadomo natomiast, kiedy treść projektu zostanie zaprezentowana w Sejmie.

RadioZET.pl/Wyborcza.pl/MP