Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Prostytutki skarżyły się na ''Jurnego Stefana''. Miał być skąpy

04.02.2019 16:10
xxx wiadomosci

Prokuratura jest w posiadaniu zeznań co najmniej kilku prostytutek, które miały świadczyć usługi seksualne na rzecz posła Stefana Niesiołowskiego. ''Przyjeżdżał jak do haremu'' - cytuje słowa jednej z kobiet ''Super Express''. 

Stefan Niesiołowski fot. Piotr Kamionka/REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według prokuratury materiał dowodowy "wskazuje na to, że Stefan Niesiołowski w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. wielokrotnie przyjmował korzyści osobiste w postaci usług seksualnych w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów". Jak podała prokuratura, ich spółki, działające wcześniej w branży restauracyjno-hotelarskiej, "uzyskały intratne kontrakty na dostawy miału węglowego i fosforytów dla Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police SA".

W związku ze sprawą Bogdanowi W. i Wojciechowi K. prokurator przedstawił "zarzut dotyczący udzielenia posłowi na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Stefanowi Niesiołowskiemu, co najmniej trzydziestokrotnie korzyści osobistej". Podejrzani - mieli organizować i opłacać usługi seksualne "świadczone przez kobiety trudniące się zawodowo lub okazjonalnie prostytucją".

Wobec trzeciego z mężczyzn - Krzysztofa K. prokurator zastosował środki o charakterze wolnościowym w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu. 

Prostytutki skarżą się na Niesiołowskiego 

Informator ''Super Expressu'' ujawnił, że prostytutki skarżyły się na skąpstwo Stefana Niesiołowskiego. Były poseł Platformy Obywatelskiej miał się poskarżyć biznesmenom, że jedna z dziewczyn żądała od niego pieniądze. 

- Przyjeżdżał jak do haremu. Nie miał nawet odruchu, żeby zostawić jakieś pieniądze ekstra – żaliła się jedna z dziewczyn.

- Po spotkaniu pisał do mnie, bym oglądała go w telewizji – dodała kolejna. 

CZYTAJ TAKŻE: Jest stenogram ws. „jurnego Stefana”. Pikantne szczegóły wychodzą na jaw. W tle zarwane łóżko i Malwina 

RadioZET.pl/Super Express/DG 

Oceń