Seksafera z udziałem Niesiołowskiego? „Jurny Stefan” i zarwane łóżko

Redakcja
31.01.2019 12:29
Seksafera z udziałem Niesiołowskiego? „Jurny Stefan” i zarwane łóżko
fot. PAP

Funkcjonariusze CBA zatrzymali trzech biznesmenów uwikłanych w korupcyjny proceder – informuje Biuro. Śledztwo wykryło, że zatrzymani wręczali korzyści posłowi na Sejm RP, którym wedle informacji Radia ZET okazał się Stefan Niesiołowski. W sprawie pojawiły się nowe wątki. Według doniesień Wirtualnej Polski polityk miał otrzymywać m.in. korzyści w postaci usług seksualnych opłacanych przez biznesmenów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak informuje Wirtualna Polska, agenci CBA dysponują materiałami operacyjnymi, na których występuje poseł Stefan Niesiołowski.

– Takich usług seksualnych, z których skorzystał Niesiołowski, miało być 29. Proceder odbywał się w mieszkaniu w Łodzi, należącym do biznesmenów. Do spotkań z kobietami dochodziło od stycznia 2013 roku do końca 2015 r. – mówi w rozmowie z portalem śledczy.

Zobacz także

Na nagraniach mowa jest m.in. o „jurnym Stefanie” i zarwanym przez polityka łóżku. Usługi seksualne miały świadczyć opłacane przez biznesmenów prostytutki i pracownica łódzkiej restauracji.

Prokuratura Krajowa ma złożyć wniosek do marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu poselskiego Niesiołowskiego.

Funkcjonariusze CBA z Łodzi zatrzymali trzech biznesmenów Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K. uwikłanych w korupcyjny proceder – informuje oficjalnie CBA. Śledztwo wykryło, że zatrzymani wręczali korzyści posłowi na Sejm RP.

Zobacz także

Zatrzymani w zamian za wręczane posłowi korzyści otrzymywali intratne kontrakty w spółkach skarbu państwa, a to nie jedyne profity, jakie osiągnęli. Na ich rzecz zapadały także korzystne decyzje podejmowane w samorządzie łódzkim i innych instytucjach publicznych. 

Niesiołowski zaprzecza

O tym, że wspomnianym parlamentarzystą jest poseł PSL-UED Stefan Niesiołowski, jako pierwszy poinformował reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski.

– Nie mam żadnych zarzutów, żadnych łapówek nie brałem, proszę pytać CBA – powiedział Niesiołowski dziennikarzom w Sejmie. „Chodzi o przykrycie medialnie sprawy taśm Kaczyńskiego. Nie mam żadnego związku z tą sprawą” – dodał.

RadioZET.pl/PAP/MP/WirtualnaPolska/BM