Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Jest stenogram ws. „jurnego Stefana”. Pikantne szczegóły wychodzą na jaw. W tle zarwane łóżko i Malwina

01.02.2019 21:44
xxx wiadomosci

W seksaferze z udziałem posła Stefana Niesiołowskiego pojawił się nowy wątek. Do mediów przedostały się stenogramy podsłuchanych rozmów, jakie prowadzili między sobą zatrzymani przez CBA biznesmeni. To oni mieli opłacać usługi seksualne, z których korzystał polityk.

stefan niesiołowski fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według śledczych, podsłuch mógł zostać założony w 2013 albo na początku 2015 roku. Pewne jest jednak, że chodzi o okres rządów PO-PSL, gdy Stefan Niesiołowski był jeszcze politykiem Platformy Obywatelskiej.

Do zapisu rozmów prowadzonych przez łódzkich przedsiębiorców, którzy mieli spełniać kaprysy Stefana Niesiołowskiego dotarł portal Wirtualna Polska. Wojciech K. i Bogdan W. rozmawiali m.in. o kobietach dla Stefana Niesiołowskiego, zarwanym łóżku i o presji, jaką wywoływał na nich polityk, by ci organizowali mu czas wolny w towarzystwie pań.

„Jaki on jurny jest”

Jak wynika ze stenogramów, potrzeby parlamentarzysty zaczęły ich z czasem irytować. „Przesadza z tym, terroryzuje mnie tym, kur…” - mówi jeden z nich.

"Nie wiem, czy ja coś załatwię na jutro, bo nie mam co załatwić, mogę tylko tą Malwinę" - dodaje drugi. „Bez przesady, ja pierd… On to kur…by non stop to robił, jakby mógł” – irytuje się biznesmen. „Ale jaki on jurny jest, nie?” – pyta biznesmen. „Daj spokój, to zboczenie jest, a nie jurność (…) Wiesz, on to naprawdę przesadza, no jeszcze oprócz tego on mnie pyta, czy ty możesz albo coś takiego, on żąda wręcz” – mówi Bogdan W.

W innej z podsłuchanych rozmów pojawia się kwestia zarwanego łóżka, która na jaw wyszła już w czwartek. Wojciech K. mówi Bogdanowi W., by przekazał „jurnemu posłowi”, że łóżko nie zostało naprawione i wciąż jest zarwane. „Na kanapę niech się walnie” – mówi jeden z rozmówców.

„Tylko sprawy się posuwają”

Ale do mediów przedostało się też nagranie, na którym zarejestrowano słowa samego posła. Niesiołowski narzeka w rozmowie z Bogdanem K., że biznesmeni nie do końca wywiązują się umowy. Poseł nie wypowiada się jednak wprost na temat świadczonych usług, a posługuje się zgrabnymi aluzjami.

„No nic nie miałem Stefciu, no posuwają się tamte sprawy” – mówi biznesmen, na co poseł odpowiada krótko: „Niestety już tylko sprawy się posuwają, drogi przyjacielu”.

Seksafera posła Stefana Niesiołowskiego

Funkcjonariusze CBA z Łodzi zatrzymali w czwartek trzech biznesmenów: Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K. uwikłanych w korupcyjny proceder. Zgodnie z prowadzonym śledztwem zatrzymani wręczali korzyści posłowi na Sejm RP, którym wedle informacji Radia ZET okazał się Stefan Niesiołowski. Według późniejszych doniesień Wirtualnej Polski, polityk miał otrzymywać korzyści w postaci usług seksualnych organizowanych i opłacanych przez biznesmenów w zamian za załatwianie biznesmenom wielomilionowych kontraktów.

Prokuratura poinformowała, że działania operacyjne były prowadzone w tej sprawie od 2013 r. „W ich wyniku ustalono, że Bogdan W. i Wojciech K. regularnie udzielali Niesiołowskiemu korzyści osobistych. Polegały one na organizowaniu i opłacaniu usług seksualnych świadczonych przez kobiety trudniące się zawodowo lub okazjonalnie prostytucją” – napisano w komunikacie.

Do Sejmu wpłynął w czwartek wniosek o wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu posłowi Niesiołowskiemu – poinformował dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

Sam poseł przekonuje, że „nie ma żadnego związku z tą sprawą”. „Chodzi o przykrycie medialnie sprawy taśm Kaczyńskiego” – mówi Niesiołowski.

RadioZET.pl/WP.pl/MK

Oceń