Senat chce się promować za 330 tys. zł. Kupi kijki do selfie i powerbanki w kształcie kamieni

Dominik Gołdyn
26.03.2019 09:45
Stanisław Karczewski
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Senat kupuje nietypowe gadżety reklamowe, jak kijki do selfie, aby podążać za „duchem czasu i trendami młodzieżowymi” – pisze wtorkowa „Rzeczpospolita”. Izba wyższa planuje wydać na promocyjne gadżety 330 tysięcy złotych. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Kijki do selfie, powerbanki w kształcie kamieni, a nawet peleryny przeciwdeszczowe zamknięte w plastikowej kulce – m.in. takie przedmioty chce kupić Kancelaria Senatu. Jak czytamy w „Rz”, na początku marca rozpisała przetarg na dostawę materiałów przeznaczonych na cele popularyzacyjne i edukacyjne.

Na większości przedmiotów ma się znaleźć logo Senatu. W niektórych przypadkach trafi ono tylko na opakowania. W sumie liczba zamawianych przedmiotów liczy niemal 40 pozycji, a dominują wśród nich tak przewidywalne gadżety, jak smyczki, krawaty, długopisy i kubki.

Według dziennika część asortymentu może jednak zaskakiwać. Kancelaria Senatu bowiem zdecydowała się m.in. na zakup opasek odblaskowych LED na nadgarstek, głośników bezprzewodowych, adapterów pozwalających na korzystanie z gniazdek elektrycznych za granicą, opasek mierzących przebyty dystans i spalone kalorie, a nawet „lokalizatorów przedmiotów z wyzwalaczem Bluetooth 4.0”.

Zobacz także

Jak podaje „Rzeczpospolita”, z opisu tego ostatniego zamówienia wynika, że gadżet ma „umożliwić dwukierunkową komunikację między smartfonem a lokalizatorem dla ochrony rzeczy przed zgubieniem lub kradzieżą”. W praktyce działa to tak, że jeśli brelok, przypięty na przykład do kluczy, znajdzie się zbyt daleko od telefonu, w obu urządzeniach włączy się sygnał dźwiękowy.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP/DG