„Niepokorni” posłowie wrócą do PO? Senatorowie piszą do Schetyny i grożą odejściem

Redakcja
23.01.2018 11:35
Schetyna
fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Dziesięciu senatorów PO skierowało list do szefa PO Grzegorza Schetyny z apelem o przywrócenie do partii trzech posłów, którzy zostali z niej wykluczeni po głosowaniu ws. projektu ustawy liberalizującego prawo aborcyjne — powiedział senator PO, Jan Filip Libicki.

Jako pierwszy informację o liście senatorów Platformy do Schetyny podał portal wp.pl.

Podpisała się jedna trzecia klubu

Libicki poinformował we wtorek, że dziesięciu senatorów Platformy, czyli blisko jedna trzecia senackiego klubu PO, skierowało list do szefa PO Grzegorza Schetyny z apelem o przywrócenie do partii trzech posłów, którzy zostali z niej wykluczeni po głosowaniu ws. projektu ustawy liberalizującego prawo aborcyjne, komitetu „Ratujmy Kobiety” — Marka Biernackiego, Joanny Fabisiak i Jacka Tomczaka.

Zobacz także

— Z chęcią podpisałem (się pod) takim listem, choć nie byłem jego inicjatorem — podkreślił Libicki. Nie chciał jednak zdradzić, kto był pomysłodawcą listu. Jak powiedział, dokument składa się z trzech części. W pierwszej z nich senatorowie Platformy stwierdzają, że złamano obowiązującą dotychczas w PO praktykę, jaką była wolność głosowania w sprawach światopoglądowych.

Jak brzmi apel?

„W dniu 11 stycznia tego roku, wydarzyła się w naszym przekonaniu, rzecz dla naszej partii wysoce niefortunna. Otóż w głosowaniu nad tak zwanymi <projektami aborcyjnymi> po raz pierwszy w historii Platformy Obywatelskiej, wprowadzono dyscyplinę głosowania. Następnie za jej złamanie wykluczono trójkę naszych kolegów, posłów: Joannę Fabisiak, Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka. Uważamy to za błąd i przekroczenie zasad, które dotąd w Platformie obowiązywały” — napisali senatorowie PO do Schetyny.

Senatorowie zaapelowali też do władz PO, aby wykluczeni z partii posłowie zostali ponownie przyjęci w jej szeregi. „Nie ma tam mowy o żadnym odwoływaniu się posłów od decyzji zarządu. Uważamy, że to jest błąd Platformy i że to PO powinna kolegów przyjąć, a nie koledzy powinni prosić o to, żeby zostali przyjęci” — mówił Libicki.

Zobacz także

W dokumencie skierowanym do lidera Platformy — jak mówił Libicki — senatorowie wskazują również na to, że wolność sumienia jest zagwarantowana przez konstytucję wszystkim obywatelom, w tym parlamentarzystom. „Jest rzeczą dosyć niezręczną, że my słusznie bronimy od dwóch lat konstytucji przed PiS, (a) sami wyrzucamy kolegów, którzy w jakiejś mierze chcieli realizować konstytucyjnie zagwarantowaną wolność sumienia. Taka sytuacja nie powinna się zdarzyć” — przekonywał Libicki.
— Traktuję odpowiedź pozytywną na ten list jako wyznacznik mojej przyszłości w Platformie Obywatelskiej — zadeklarował Libicki.

RadioZET.pl/PAP/MP