Mówiła o „polskim i nazistowskim reżimie”. Będzie pozew cywilny ws. słów dziennikarki Andrei Mitchell

Joanna Śpiechowicz
28.02.2019 14:20
Mówiła o „polskim i nazistowskim reżimie”. Będzie pozew cywilny ws. słów dziennikarki Andrei Mitchell
fot. screen Twitter

Pozew z powództwa cywilnego dotyczący skandalicznej wypowiedzi amerykańskiej dziennikarki Andrei Mitchell zostanie złożony w najbliższych dniach – poinformował w czwartek prezes IPN Jarosław Szarek. Mitchell w swojej relacji dla stacji MSNBC mówiła o walce Żydów z „polskim reżimem” w getcie warszawskim.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

IPN planuje złożyć pozew cywilny już na dniach.

– Ten termin już się zbliża, myślę, że to termin kilku dni – poinformował w czwartek prezes IPN Jarosław Szarek, przypominając, że na razie Instytut wystosował żądanie sprostowania w tej sprawie.

Podkreślił jednak, że pozew z powództwa cywilnego na pewno zostanie złożony. Jak mówił, chodzi przede wszystkim o przyznanie się do błędu, bo – jak dodawał – wypowiedź dziennikarki „to nie jest kwestia interpretacji (wydarzeń historycznych – red.) tylko ewidentne kłamstwo”.

Skandaliczne słowa

W związku z niedawną konferencją bliskowschodnią Andrea Mitchell przeprowadziła wywiad z przebywającym w Warszawie wiceprezydentem USA Mikiem Pencem. W swojej relacji dziennikarka poinformowała, że w programie podróży Pence'a i jego żony jest m.in. wizyta w dawnym getcie warszawskim, gdzie w czasie powstania w 1943 r. Żydzi – jak powiedziała – „przez miesiąc walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”.

Zobacz także

Dziennikarka później przeprosiła za swoje słowa na Twitterze, a sformułowanie określiła jako „niefortunną nieścisłość”. Do tych przeprosin pozytywnie odniósł się polski MSZ.

Reakcja IPN

O tym, że IPN w sprawie wypowiedzi amerykańskiej dziennikarki przygotował pozew z powództwa cywilnego, prezes Instytutu poinformował w wywiadzie dla najnowszego numeru „Gościa Niedzielnego”. W ocenie Szarka stwierdzenie Mitchell, że powstanie w getcie wybuchło przeciwko „polskiemu reżimowi”, wyczerpuje znamiona „kłamstwa oświęcimskiego”.

– Nie uznajemy jej sprostowania na Twitterze. Nieprawdziwą informację przekazała w relacji, którą śledziły miliony ludzi na całym świecie. Domagamy się sprostowania na wizji, a więc w miejscu, gdzie kłamliwa informacja została podana – mówił Szarek.

Zobacz także

Instytut zareagował na wypowiedź Mitchell jeszcze w trakcie konferencji bliskowschodniej w Warszawie. W oświadczeniu z 14 lutego prezes IPN podkreślił, że sugerowanie istnienia reżimu polskiego, który wraz z III Rzeszą Niemiecką miał brać udział w likwidacji getta warszawskiego, jest nie tylko kłamstwem, ale przede wszystkim zniewagą wymierzoną w godność i pamięć o wszystkich ofiarach getta.
„Rzeczpospolita Polska była pierwszym krajem świata, który zbrojnie przeciwstawiał się Rzeszy Niemieckiej. W 1939 roku pozostawiona w osamotnieniu przez sojuszników z Zachodu nie była w stanie wygrać wojny przeciw Niemcom i Związkowi Sowieckiemu, którzy wspólnie zaatakowali nasz kraj” – podkreślił Szarek.

Przypomniał też, że wyniku agresji Niemiec i Związku Sowieckiego i rozpętanej przez te państwa II wojny światowej poniosło śmierć około 5,9 mln obywateli Rzeczypospolitej. Połowę tej liczby stanowiła ludność żydowska.

RadioZET.pl/PAP/JŚ