Kierowca autobusu przewoził... martwą sarnę. Sugerował, że jej mięso nadaje się do jedzenia [FOTO]

Redakcja
17.12.2018 10:48
Śląsk
fot. Autobus na Śląsku/Wikimedia.Commons

W autobusie kursującym na terenie aglomeracji śląskiej kierowca przewoził martwą sarnę. Sprawa trafiła na policję dzięki zdjęciom, które wykonał jeden z pasażerów. 

Do sytuacji, o której pisze katowicka „Gazeta Wyborcza”, doszło przed tygodniem na trasie Bytom-Pyskowice. Pasażerowie autobusu zauważyli z przodu pojazdu martwą sarnę. Zwierzę miało racice uniesione do góry i leżało między kabiną kierowcy a drzwiami wejściowymi. Jedna z osób zrobiła zdjęcie, które trafiło później do sieci. Udostępniło je m.in. bytomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami:

Sarna
fot. Facebook/TOZ Bytom

Kierowca autobusu tłumaczył, że po prostu zauważył sarnę przy drodze i postanowił ją zabrać ze sobą. Ponoć w rozmowie z pasażerami sugerował, że jej mięso będzie zdatne do spożycia. W zaistniałej sytuacji TOZ powiadomił Sanepid oraz zarządzające transportem na terenie aglomeracji KZK GOP. O sprawie poinformowano także policję. 

Kierowca zostanie ukarany?

Ci ostatni skontaktowali się z kolei z firmą Krzysztof Pawelec Usługi Transportowe – przewoźnika, z którym współpracuje. Jego przedstawicielka Barbara Pawelec napisała w mailu do „Wyborczej”: „Kierowca został wezwany do firmy na rozmowę. Przyznał się, że przewoził sarnę. Byliśmy zszokowani, poleciliśmy kierowcy, by zgłosił się na policję”.

Zobacz także

Z kolei rzeczniczka KZK GOP Anna Koteras przyznaje w rozmowie z gazetą, że przewoźnik może zostać ukarany za zachowanie kierowcy, ale na razie nie podjęto jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie. 

RadioZET.pl/katowice.wyborcza.pl/MP