Kibole Ruchu sprzedawali leki wczesnoporonne. Zarobili ponad 600 tys. złotych

Redakcja
22.03.2017 09:52
Policja
fot. Flickr

Co najmniej 630 tysięcy złotych zarobili dwaj kibole Ruchu Chorzów na nielegalnym handlu pigułkami wczesnoporonnymi - donosi katowicka "Gazeta Wyborcza". Obaj zostali już zatrzymani przez śląską policję.

Śledczy wpadli na trop procederu przypadkiem, kiedy rozpracowywali środowisko śląskich pseudokibiców. Dzięki współpracy ze specjalistami od zwalczania cyberprzestępczości powiązali fakty i wykryli, że dwaj kibole sprzedawali w internecie pigułki wczesnoporonne. Zestaw, który można było zamówić za 420 zł, składał się z jednej "tabletki matki" i czterech pigułek wspomagających.

Miejscowa prokuratura wydała nakaz aresztowania mężczyzn w wieku 21 i 28 lat. – Znaleziono przy nich 1400 pigułek, kilka tysięcy złotych oraz biały proszek, który trafił do badań laboratoryjnych – mówi w rozmowie z katowicką "GW" nadkomisarz Tomasz Gogolin z biura prasowego komendy wojewódzkiej w Katowicach. Policja ustaliła, że dotychczas mogli sprzedać nawet 1500 pigułek i zarobić na tym przynajmniej 630 tysięcy złotych.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Zatrzymani byli również w posiadaniu 580 niespersonalizowanych bankowych kart przedpłaconych. Klientki wysyłały pieniądze, a rachunki przypisane były do każdej z kart.

Szalikowcom grożą 2 lata pozbawienia wolności z tytułu nielegalnego obrotu środkami farmakologicznymi. Zwolniono ich z aresztu, ale objęto dozorem policyjnym. Na razie nie wiadomo, jak weszli w posiadanie medykamentów.

RadioZET.pl/katowice.wyborcza.pl/MP