Horror w rodzinie zastępczej. Dzieci bite i trzymane w klatce dla psa

Redakcja
07.11.2017 14:20
Horror w rodzinie zastępczej. Dzieci bite i trzymane w klatce dla psa
fot. Pixabay

Bici, głodzeni i trzymani w klatce dla psa - to koszmar, który Ola, Olek, Patrycja i Adam musieli przeżywać w zawodowej rodzinie zastępczej. Piekło czwórki dzieci pokazano w programie ''Uwaga'' na antenie TVN.

Zagłosuj

Czy byłeś/aś świadkiem przemocy fizycznej wobec dzieci?

Liczba głosów:

Gabriela i Adam Kamińscy zaadoptowali czwórkę rodzeństwa: 13-letnie bliźniaki Olę i Olka, 16-letnią Patrycję oraz 17-letniego Adama. To im dzieci opowiedziały o dramacie, jakiego w latach 2007 – 2012 doznały w zawodowej rodzinie zastępczej pod Rybnikiem. 

- Patrycja poprosiła mnie o rozmowę i powiedziała: Wiesz mamo, ja byłam bita w rodzinie zastępczej - mówi reporterce ''Uwagi'' TVN, Agnieszce Madejskiej-Okrutnik, pani Gabriela. Z opowieści pozostałych dzieci wyłania się jeszcze bardziej przerażający obraz okrucieństwa, którego doświadczali przez lata.

Zobacz także

- Niekiedy po szkole byliśmy zamykani w klatce dla psa. Bili nas. Ta pani najczęściej – mówiła Ola. Jej siostra Patrycja dodaje: Klęczałam na klatce schodowej z rękoma podniesionymi do góry. Trzymałam ważący kilka kilo nawóz do kwiatów. Trzymałam go z pół dnia, może więcej.

17-letniego Adam wspomina, że matka zastępcza uderzyła jego głową o poręcz rozcinając mu ucho. - Przeżyliśmy piekło - dodaje.

Rodzice zastępczy zostali oskarżeni o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad rodzeństwem. Do dziś przebywają w więzieniu.

RadioZET.pl/UWAGA TVN/DG