Asystent i brat byłej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z zarzutami

Joanna Śpiechowicz
12.03.2019 11:39
Asystent i brat byłej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z zarzutami
fot. M. Grochocki/East News

Zarzuty dotyczące m.in. kierowania i udziału w grupie mającej na celu popełnianie przestępstw gospodarczych, skarbowych i korupcyjnych, a także powoływania się na wpływy oraz oszustw usłyszało w katowickiej prokuraturze sześć zatrzymanych w poniedziałek przez CBA osób.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

We wtorek rano trwało jeszcze przesłuchanie ostatniego z podejrzanych. Po jego zakończeniu prokuratura podejmie decyzję w sprawie stosowania środków zapobiegawczych.

W poniedziałek CBA na polecenie prokuratury zatrzymało sześć osób, wśród których jest były asystent ówczesnej senator, a obecnie polskiej komisarz Unii Europejskiej Elżbiety Bieńkowskiej – Lech B., a także jej brat Jarosław M.

– Zatrzymanemu Lechowi B. prokurator przedstawił zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą mającą na celu popełnianie przestępstw gospodarczych, przestępstw skarbowych, przestępstw korupcyjnych, wyłudzeń kredytów i innych. Pozostałe pięć zatrzymanych osób usłyszało zarzuty udziału w tej zorganizowanej grupie przestępczej – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Jak dodała, „zarzuty, które zostały przedstawione w tej sprawie osobom zatrzymanym, dotyczą ponadto powoływania się na wpływy, oszustw, prania brudnych pieniędzy. Podejrzani usłyszeli również zarzuty związane z działaniem na szkodę wierzycieli, poświadczaniem nieprawdy w dokumentach, przedkładaniem nieprawdziwych dokumentów w celu uzyskania kredytów, działaniem na szkodę spółki”.

Zobacz także

Sam Lech B. usłyszał 16 zarzutów. Poza kierowaniem grupą przestępczą jest podejrzany m.in. o płatną protekcję, czyli podejmowanie się pośrednictwa w załatwianiu różnych spraw, „poprzez powoływanie się na wpływy między innymi w instytucjach i organach państwowych i na znajomość z ówczesną minister, jak również poprzez utwierdzanie w istnieniu takich wpływów, tj. umawianie się na spotkania w biurze senatorskim i przekazywanie służbowych wizytówek”.

RadioZET.pl/PAP/JŚ