Bez zezwoleń szukał skarbów wykrywaczem metalu. Grozi mu 8 lat więzienia

04.11.2019 16:51
Poszukiwacze skarbów
fot. Shutterstock, zdj. ilustracyjne

Nawet osiem lat więzienia grozi 32-latkowi, który bez zezwolenia szukał skarbów na jednym z pól w Raciborzu (woj. śląskie). Policja złapała go na gorącym uczynku. Mężczyzna trafił do aresztu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wykrywacz metalu i dobre chęci. Tyle wystarczy, by z miejsca narazić się służbom. Poszukiwacze skarbów, najczęściej pasjonaci lokalnej i rodzinnej historii, narażają się na karę więzienia, jeśli tropią cenne okazy historyczne bez należytej zgody.

Jednego z nich, 32-latka, zatrzymała dziś policja z Raciborza. Zgłoszenie przyszło ze strony właściciela pola, na którym intruz szukał „skarbów”.

Zobacz także

Świadek telefonicznie przekazał informację, że po polu przy ulicy Opawskiej spaceruje mężczyzna z wykrywaczem metali i szuka "skarbów". Dyżurny na miejsce skierował patrol prewencji. Jak ustalili mundurowi 32-latek nie posiadał zgody od wojewódzkiego konserwatora zabytków na prowadzenie poszukiwań zabytkowych przedmiotów

policja w Raciborzu

Mężczyzna został zatrzymany, trafił też do policyjnego aresztu. Grozi mu surowa kara. Szukanie skarbów uznawane jest od 2018 roku za przestępstwo, za które grozi do 2 lat więzienia. Jeśli zaś tropiciel okazów uszkodził „stanowiska archeologiczne”, grozi mu nawet 8 lat więzienia.

Zobacz także

Policja przypomina, że zgodnie z Ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, poszukiwanie ukrytych zabytków bez zezwoleń („przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania”) jest przestępstwem za które grozi grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności.

Zgodnie z prawem, wszelkie pozyskane w trakcie poszukiwań zabytki archeologiczne stanowią własność Skarbu Państwa. Odkrycia muszą zostać niezwłocznie przekazane wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków.

RadioZET.pl/Policja w Raciborzu