Zamknij

Zabił współlokatora, bo przeszkadzał mu zapach moczu. Jest wyrok sądu

Redakcja
07.01.2019 16:15
zabił współlokatora
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

50-letni Piotr W. ze Świętochłowic zamordował swojego schorowanego współlokatora, bo ten się moczył. Sąd Okręgowy w Katowicach skazał go na 15 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do zabójstwa w Świętochłowicach doszło w kwietniu ubiegłego roku po tym, jak - zgodnie z decyzją sądu - 50-letni Piotr W. wyprowadził się z mieszkania swojej partnerki. Mężczyzna przeniósł się wówczas do chorego sąsiada.

Jak ustaliła chorzowska prokuratura, Piotr W. nadużywał alkoholu i zabierał współlokatorowi pieniądze. - Z czasem zaczął się nad nim znęcać fizycznie oraz psychicznie - powiedział jeden ze śledczych Prokuratury Rejonowej w Chorzowie cytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Skatował chorego współlokatora, bo ten się moczył

W kwietniu 2017 roku Piotr W. skatował go na śmierć. Przeszkadzało mu, że współlokator się moczył. Nie mógł znieść zapachu uryny. Najpierw pobił mężczyznę, a następnie po nim skakał. Oprawca sam zadzwonił po karetkę, zarzekając się, że nie ma nic wspólnego ze śmiercią współlokatora. Jego wersję potwierdziła konkubina, nad którą również wcześniej się znęcał. Z kolei sąsiedzi poinformowali śledczych o odgłosach bójki między mężczyznami.

Zobacz także

Na butach Piotra W. znaleziono ślady krwi ofiary. Ten twierdził, że ubrudził się nią podczas próby reanimacji kolegi. Sąd Okręgowy w Katowicach nie uwierzył w tę wersję. Skazał Piotra W. na 15 lat więzienia. Wyrok jest nieprawomocny. Za składanie fałszywych zeznań odpowie też konkubina Piotra W.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/MK