Chciał podpalić samochód, podpalił... siebie [WIDEO]

Redakcja
08.03.2019 11:29
Chciał podpalić samochód, podpalił... siebie [WIDEO]
fot. Policja

Policjanci z Będzina na Śląsku zatrzymali 22-latka, który dotkliwie poparzył się podczas… podpalania samochodu. Kiedy polewał auto łatwopalną substancją, doszło do eksplozji. Mężczyzna został zatrzymany po kilku godzinach, gdy zgłosił się po pomoc do lekarza.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu umieszczona na prywatnej posesji. Na nagraniu widać mężczyznę w kapturze, który wchodzi na ogrodzony teren, podbiega do samochodu i wylewa na pojazd łatwopalny płyn.

Zobacz także

Nie wszystko jednak poszło po myśli podpalacza. Niespodziewanie w aucie doszło do eksplozji. Na nagraniu widać silny wybuch, a później… uciekającego w płonącej odzieży sprawcę.

– Ogień zajął ubranie podpalacza. Uciekając, 22-latek zdjął palącą się odzież. W ręce stróżów prawa mężczyzna wpadł kilka godzin później, gdy z poparzeniami ciała zjawił się u lekarza – skomentował rzecznik będzińskiej komendy komisarz Paweł Łotocki.

garaż
fot. Policja

Zobacz także

22-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za który grozi mu nawet 5 lat więzienia. Przyznał się do winy. Do przesłuchania doszło w szpitalu, w którym sprawca leczy oparzenia.

Policjanci nie chcą zdradzać szczegółów swoich ustaleń. Zaznaczają jednak, że zarzuty w tej sprawie mogą usłyszeć również inne osoby, w tym te, które prawdopodobnie zleciły 22-latkowi podpalenie.

RadioZET.pl/PAP/Śląska Policja/JŚ