Straszył bronią pracowników urzędu. Potem zabarykadował się mieszkaniu i strzelał do policjantów z pistoletu śrutowego

Redakcja
22.02.2019 10:47
Broń
fot. KMP Świętochłowice

Świętochłowiccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który groził, a następnie strzelał z gazowego pistoletu śrutowego do mundurowych. Wszystko rozegrało się w mieszkaniu i na klatce schodowej jednej z kamienic. Agresywny 40-latek został obezwładniony bez użycia przez nich służbowej broni palnej. Okazało się, że był poszukiwany. Trafił już do aresztu, gdzie spędzi najbliższe trzy miesiące.

Policjanci ze Świętochłowic (woj. śląskie) otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który w jednym z miejskich urzędów miał poruszać się z bronią i straszyć nią pracowników. Dzięki szybkim ustaleniom już następnego dnia mundurowi stanęli przed drzwiami mieszkania, w którym zamieszkiwał.

Okazało się, że mieszkaniec miasta przygotował się na wizytę policji i zabarykadował się w mieszkaniu. Przy wsparciu straży pożarnej wyważono drzwi, jednak wtedy mężczyzna wyciągnął pistolet i zaczął ostrzeliwać interweniujących funkcjonariuszy. Na szczęście mężczyznę obezwładniono i zatrzymano. Okazało się, że był poszukiwany.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Znaleziono przy nim nóż oraz gazowy pistolet śrutowy. Ponadto w mieszkaniu odnaleziono metalową amunicję, z której strzelał zatrzymany. Przedmioty zabezpieczono jako dowód w sprawie.

Zobacz także

40-latek usłyszał już zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy publicznych oraz wywierania groźbą wpływu na czynności urzędowe. Sąd Rejonowy w Chorzowie na wniosek prokuratury zastosował wobec niego 3-miesięczny areszt. O dalszym losie 40-latka zadecyduje sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet 10 lat więzienia.

RadioZET.pl/KMP Świętochłowice/MP