Ksiądz miał molestować nieletnich. "Sadzał na kolanach, dotykał, masturbował"

03.07.2019 17:57
Ksiądz
fot. Shutterstock

16 zarzutów dotyczących seksualnego molestowania nieletnich usłyszał 62-letni ksiądz - emerytowany proboszcz parafii w Godowie koło Wodzisławia Śląskiego. W środę prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanego

O sprawie jako pierwszy napisał w środę po południu portal "Gazety Wyborczej" w Katowicach. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Joanna Smorczewska potwierdziła postawienie księdzu zarzutów, zapowiadając, że komunikat prokuratury w tej sprawie zostanie wydany w czwartek, kiedy sąd podejmie decyzję dotyczą aresztowania podejrzanego, o co wnioskuje prokuratura.

Ksiądz molestował nieletnich?

Według "GW", zarzuty dotyczą lat 2001-2004, kiedy ksiądz był proboszczem parafii św. Józefa Robotnika w Godowie. Miał się wówczas dopuszczać molestowania nieletnich - ministrantów i dziewczynek z kościelnego chóru. Jak pisze gazeta, "duchowny zapraszał wtedy na probostwo ministrantów oraz dziewczynki z kościelnego chóru. Sadzał dzieci na kolanach, po czym dotykał je w intymne miejsca lub je masturbował. W kilku przypadkach miał stosować przemoc wobec nieletnich".

Zobacz także

W jaki sposób ksiądz "wabił" swoje późniejsze ofiary? – Ksiądz miał na probostwie kolekcję bajek, które puszczał im na DVD oraz dostęp do internetu, który w tamtym czasie nie był jeszcze taki powszechny. Dzieci chętnie go odwiedzały, bo duchowny pozwalał im z niego korzystać – mówi w rozmowie z "Wyborczą" anonimowo osoba znająca kulisy sprawy.

Śledztwo - jak napisała gazeta - wszczęto z inicjatywy kurii archidiecezjalnej w Katowicach. 62-letni Kazimierz G., mieszkający obecnie w Katowicach, nie przyznał się do winy. Zatrzymali go na polecenie prokuratury policjanci z komendy w Wodzisławiu Śląskim.

Zawiadomienie do prokuratury, 14 pokrzywdzonych 

"Wyborcza" przypomina, że cała sprawa wyszła na jaw we wrześniu ubiegłego roku, gdy jeden z użytkowników Facebooku opublikował post, w którym napisał, że był w przeszłości molestowany przez Kazimierza G. Od razu skontaktował się z nim Łukasz Płaszewski, przedstawiciel metropolity katowickiego ds. ochrony dzieci i młodzieży. Następstwem tego było właśnie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez duchownego z Godowa. 

Zobacz także

– Polityka archidiecezji katowickiej zakłada zero tolerancji dla takich zachowań. Każde zgłoszenie, które będzie nosiło cechy wiarygodności, będzie tak jak było w tym przypadku, zgłaszane przez nas do prokuratury – podkreślił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" mec. Tomasz Kurpas, rzecznik prasowy archidiecezji katowickiej.

"W trakcie śledztwa okazało się, że z autorem wpisu o molestowaniu na parafii w Godowie zaczęły korespondować inne osoby, które także miały paść ofiarą księdza G. Prokuratura łącznie ustaliła 14 pokrzywdzonych obojga płci. Wszyscy zostali przesłuchani i opowiedzieli śledczym o tym, co miało się dziać na probostwie" - czytamy w artykule. 

RadioZET.pl/PAP/katowice.wyborcza.pl