Zamknij

Watykan patrzy na abpa Głodzia. Wraca sprawa mobbingowania księży

24.02.2020 15:35
Sławoj Leszek Głódź
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Skargi księży na mobbing w wykonaniu arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia dotarły do Watykanu. Sprawą zajmie się obserwator wysłany przez papieża Franciszka. Jak informuje organizatorka protestów przeciwko arcybiskupowi, nie ma on wiele czasu – w sierpniu Sławoj Leszek Głódź planuje przejście na emeryturę…

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź mierzy się z poważnymi oskarżeniami 16 księży. Duchowni ujawnili, że jawnie mobbingował kleryków, traktując m. in. jako chłopców na posyłki. O poniżaniu, tworzeniu atmosfery strachu, czy wymuszaniu pieniędzy opowiedzieli w reportażu „Czarno na białym” w TVN, o sprawie powiadomili też Watykan i dwóch ostatnich nuncjuszy w Polsce.

Zobacz także

Sprawa utknęła jednak w miejscu. Zdaniem „Wprost”, który pierwszy informował że mobbingowaniem duchownych zajmie się Watykan, przeszkodą w tej decyzji była pasywność nuncjatury. Mimo odwlekania działań nuncjusz Salvatore Pennacchio zadecydował jednak o spotkaniu z delegacją księży. Do wyciągnięcia daleko idących wniosków wciąż jednak długa droga. Na 29 lutego zaplanowano protest przeciwko zmowie milczenia w Kościele. Nuncjatura odpowiedziała, że spotkanie odbędzie się na początku marca, jeśli do manifestu nie dojdzie.

Za księżmi wstawia się Justyna Zorn, organizatorka protestu przeciwko działaniom abpa Głodzia.

Chcielibyśmy, by spotkania nie odbywały się w splendorze i chwale. Będzie to trudne dla pokrzywdzonych. Święty Jan Paweł II powiedział kiedyś: „miłosierdzie wobec ofiar wymaga sprawiedliwości wobec sprawców”. Moim zdaniem tego w Kościele brakuje

- powiedziała reporterowi Radia ZET Justyna Zorn.

Aktywistka ma również spotkać się w tej sprawie z nuncjuszem apostolskim w Polsce. Zaznaczyła, że kościół nie ma wiele czasu na reakcję – w sierpniu tego roku metropolita ma przejść na emeryturę.

Zobacz także

Duchowni mają mieszane odczucia w sprawie reakcji Watykanu na oskarżenia wobec abpa Głodzia. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski napisał na Facebooku, że informacja o działaniu Watykanu jest „tylko zasłoną dymną”.

Nuncjusz abp. Salvatore Pennacchio, który za pieniądze z kieszeni polskich biskupów (czytaj: ze składek parafialnych) tak świetnie bawił się w takt orkiestry Rubika (23 listopada ubr. w podziemiach Kopalnii Soli "Wieliczka"), nie zrobi bowiem nic ws. abpa 

- napisał na Facebooku duchowny.

Zobacz także

Zdaniem księdza Jacka Prusaka Kościół ma w tej sytuacji jedynie dwa wyjścia. Wspominał o tym na łamach „Wprost”.

Trudno powiedzieć, co zrobi papież Franciszek lub działający w jego imieniu nuncjusz, ale na pewno nie umknie to ich uwadze. W przeciwnym razie utrwalać się będzie wrażenie, że zamiast stawić czoło problemom, Kościół zamiata je pod dywan 

– powiedział ks. Prusak dla „Wprost”.

RadioZET.pl/Maciej Bąk/Wprost.pl