Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Neumann o wypowiedzi Smogorzewskiego: taki głupi poziom dowcipu. Został ukarany

09.10.2018 09:04
xxx wiadomosci

– Ludzie różnie reagują, kiedy słyszą tego typu dowcipy. Czasami to wbija w fotel i nie wiesz, co powiedzieć – powiedział w porannej audycji Gość Radia ZET przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann, zapytany o brak reakcji rzecznika PO Jana Grabca na skandaliczne słowa Romana Smogorzewskiego, prezydenta Legionowa i byłego członka Platformy.

Neumann o wypowiedzi Smogorzewskiego: taki głupi poziom dowcipu. Został ukarany fot. Marcin Bruniecki/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Neumann pytany był między innymi o nieoficjalne przesłanki dotyczące zmiany na stanowisku rzecznika Platformy Obywatelskiej. Miałaby ona być podyktowana brakiem reakcji Jana Grabca na skandaliczne słowa prezydenta Legionowa (wówczas członka PO), Romana Smogorzewskiego na temat swoich współpracownic.

Przypomnijmy, że Smogorzewski pod koniec września na konwencji wyborczej w Legionowie, podczas przedstawiania współpracujących z nim kobiet, nazwał jedną z kandydatek „panią od seksu”, o innej zaś mówił, że jest „za ładna”.  Warto podkreślić, że określenia te kierował pod adresem swoich partyjnych koleżanek z Platformy. Na temat kolejnych dwóch kobiet stwierdził natomiast, że są „najbardziej aktywne, powiedziałbym wręcz, że napalone”.

„Został ukarany”

Zapytany o to, czemu Grabiec nie przestał dotąd być rzecznikiem prasowym PO, odparł:

– A dlaczego ma przestać? Bo sobie życzy tego Beata Mazurek? – skwitował.

Odnosząc się do wypowiedzi samego prezydenta Legionowa, stwierdził, że „też mówił o mężczyznach tam niewybredne rzeczy, nawet o swoim bracie”.

– Taki głupi poziom dowcipu. Został ukarany, nie ma go w Platformie Obywatelskiej. Sprawa jest zamknięta – ocenił. Jak dodał, Smogorzewski „poniósł konsekwencje” swoich słów, o czym świadczy właśnie usunięcie go z szeregów partii.

– Wygrywał wybory, miał poparcie ludzi – nie wiem, czy nie ma nadal, od 16 lat jest prezydentem. Ten jeden jego występ nie najmądrzejszy nie może też przekreślać życia – zaznaczył gość Radia ZET. Przypomniał, że Smogorzewski był też kiedyś w Porozumieniu Centrum.

– Ludzie różnie reagują, kiedy słyszą tego typu dowcipy, powiedziałbym tak. Czasami to wbija w fotel i nie wiesz, co powiedzieć – kontynuował, nawiązując do braku reakcji rzecznika PO.

Dopytywany o to, czy rzecznik również może nie wiedzieć, co w danej sytuacji powinien powiedzieć, odparł: – Czasami tak.

Na temat Smogorzewskiego mówił również, że „zasługuje na to, żeby go absolutnie skarcić za to zachowanie, ale też to nie jest człowiek, którego należy teraz zlinczować”.

„Ani jeden, ani drugi występ mu się nie udał”

Neumann komentował także przeprosiny, które prezydent Legionowa zamieścił w formie wideo na swoim profilu facebookowym.

– Jak widać ani jeden, ani drugi występ mu się nie udał – ocenił. Dodał, że „jak widać z oświadczenia na facebooku, przeprosił po raz kolejny te panie i tych panów”.

Smogorzewski napisał w oświadczeniu między innymi o tym, że jego słowa z konwencji wyborczej były „wyrwane z kontekstu”.

– To nie było wyrwane z kontekstu. To było głupie przedstawienie. Ale rozumiem, że stanęli z nim, przeprosił ich i mu wybaczyli. I to jest ich już wewnętrzna sprawa – podsumował Sławomir Neumann.

RadioZET/JZ

Oceń