Zamknij

TVP Info ”uderza” w Nowaka. ”Popękał wiadukt zbudowany, gdy był ministrem”

20.07.2020 20:39
TVP Info
fot. TVP Info screen

Sławomir Nowak został w poniedziałek zatrzymany w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy. TVP Info wykorzystało moment zatrzymania do uderzenia w byłego polityka PO. 

Sławomir Nowak winny niedopatrzeniom w trakcie budowy wiaduktu na autostradzie A1 i A2? Taką narrację podczas serwisu informacyjnego próbowało narzucić TVP Info. Telewizja rządowa poinformowała, że pęknięcia na części konstrukcyjnej wiaduktu zostały wykryte pod koniec ubiegłego roku - po czterech latach użytkowania. Naukowcy przeprowadzili badania i sporządzili 1000-stronicową ekspertyzę. Dokument trafił do GDDKiA. W dalszej części materiału widzowie TVP Info dowiedzieli się, że feralny wiadukt powstał za... rządów Tuska i Sławomira Nowaka. 

Wiadukt powstawał w latach 2010-2012 za czasów rządów Donalda Tuska, kiedy rzeczywiście ministrem transportu i budownictwa był Sławomir N. Ta inwestycja kosztowała ponad 306 mln złotych

- relacjonowała Katarzyna Matczak z TVP Info.

''Po 4 latach użytkowania wiadukt na skrzyżowaniu autostrad A1 i A2 budowany, gdy ministrem transportu był Sławomir N. popękał'' - napisano na pasku w TVP Info. 

Sławomir Nowak zatrzymany. Co robił na Ukrainie? 

Sławomir Nowak, były minister transportu i były szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor został w poniedziałek zatrzymany w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy. Wraz z nim zatrzymano w Polsce dwie osoby - b. dowódcę jednostki Grom Dariusza Z. oraz biznesmena Jacka P.

Śledztwo dotyczy podejrzenia działań korupcyjnych oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Prowadzone jest równolegle przez CBA i Prokuraturę Okręgową w Warszawie a także Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną w Kijowie oraz Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy.

Zobacz także

Sławomir Nowak - według p.o. dyrektora Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej Ukrainy Maksyma Hryszczuka - wykorzystywał swoją funkcję do czerpania korzyści majątkowych dla siebie i osób trzecich. Szef Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Artem Sytnyk powiedział, że za takie działania na Ukrainie grozi do 12 lat pozbawienia wolności. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/TVP Info