Zamknij

Ślub kościelny po nowemu. Zmiany w przepisach już od czerwca

01.02.2020 14:04
Ślub
fot. Shutterstock

W czerwcu tego roku wejdą w życie nowe przepisy dotyczące zawierania małżeństw kościelnych. Konferencja Episkopatu Polski już w listopadzie wydała w tej sprawie stosowny dekret. Przyszłych małżonków czekają więc zmiany. Jakie?

Dekret ogólny Konferencji Episkopatu Polski o przeprowadzaniu rozmów kanoniczno-duszpasterskich z narzeczonymi przed zawarciem małżeństwa kanonicznego - taki tytuł nosi dokument autorstwa KEP, opublikowany 26 listopada ubiegłego roku. Zawiera on zmiany w przepisach dotyczących zawierania małżeństw kościelnych, a konkretnie sposobu przygotowania do nich. I choć wchodzi on w życie dopiero w czerwcu, to już teraz można zapoznać się z jego treścią. 

Zobacz także

Jak czytamy na stronie Episkopatu (jest tam dostępny cały 29-stronnicowy dekret), "celem nowej regulacji jest dostosowanie przepisów prawa partykularnego do nowych wyzwań, z którymi narzeczeni i duszpasterze stykają się w zmieniającej się sytuacji religijnej, społecznej i cywilnoprawnej". Za tym dość ogólnym sformułowaniem kryje się szereg zasad, które mogą utrudnić zawarcie małżeństwa, a przynajmniej nieco skomplikować prowadzące ku niemu procedury. 

Dokumenty i formalności

Przyszli małżonkowie najpóźniej trzy miesiące przez wyznaczoną datą ślubu muszą stawić się w kancelarii parafii, w której przystąpią do sakramentu, w celu dokonania wszelkich formalności i przygotowania stosownych dokumentów. Są to:

- dowód osobisty (xero lub do wglądu) bądź inny dokument tożsamości z zdjęciem i najważniejszymi danymi personalnymi

- świadectwo chrztu

- potwierdzenie przyjęcia sakramentu bierzmowania (tym, którzy nie przyjęli, należy umożliwić przystąpienie do tego sakramentu)

- zaświadczenie z Urzędu Stanu Cywilnego stwierdzające brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa

- świadectwo katechizacji szkolnej

- zaświadczenie o wygłoszonych zapowiedziach przedślubnych

- świadectwo uczestnictwa w katechezie przedślubnej 

Seria intymnych pytań i rozmowa "w cztery oczy"

I właśnie sporządzenie protokołu przedślubnego (do którego wstępem jest właśnie przedłożeniem wspomnianych wyżej dokumentów), może nastręczać narzeczonym nie lada komplikacji. Wszystko przez serię pytań, dotyczących także intymnych szczegółów. Na część z nich przyszli małżonkowie mają odpowiadać razem, na część osobno, podczas rozmowy "w cztery oczy" z kapłanem. 

"Po swobodnej rozmowie z narzeczonymi duszpasterz winien zadawać pytania każdemu z nich osobno, przynajmniej w tych kwestiach, które nie są tylko zwykłym pozyskaniem danych personalnych. Ten wymóg uzasadniony jest jednym z ważniejszych celów badania kanonicznego, mianowicie ochroną przed dopuszczeniem do zawarcia nieważnego małżeństwa. Rozmowa na osobności sprzyja szczerej wypowiedzi"

Konferencja Episkopatu Polski

Chodzi o to, by uznać, że narzeczeni "mają właściwą intencję zawarcia małżeństwa zgodnie z bożym zamysłem i ustanowieniem, a konsens małżeński będzie wolny od wad". Co ciekawe, małżeństwa nie będą mogły zawrzeć osoby, które "nie mogą dokonać stosunku małżeńskiego". Chodzi zapewne o dopilnowanie sytuacji, w której zawarte przed obliczem Boga małżeństwo spełni jedną ze swych najistotniejszych w oczach Kościoła funkcji, a więc prokreacyjną. Jak więc rozmawiać np. o impotencji?

"Pytania dotyczące tej przeszkody należy stawiać każdej ze stron bardzo dyskretnie, z właściwą delikatnością i szacunkiem. Wypada zaczynać od pytania o zdrowie i chęć posiadania dzieci, ponieważ przy tej okazji można ustalić, czy narzeczeni nie wykluczają potomstwa"

KEP

"Sprawa wysoce skomplikowana"

Groźnie i dość jednoznacznie brzmi ustęp dotyczący osób, które zmieniły płeć. "W związku z tym w takiej sytuacji nie wolno spisywać protokołu przedślubnego, ustalać daty ślubu i czynić żadnych obietnic do czasu definitywnej decyzji Kurii Rzymskiej. Należy wówczas uprzedzić narzeczonych, że ich sprawa jest wysoce skomplikowana. Nie można bowiem dopuścić do zawarcia związku między osobami tej samej płci (z punktu widzenia biologiczno-genetycznego). W tego rodzaju przypadkach należy brać też pod uwagę możliwość zaistnienia przeszkody impotencji, a także poważnych zaburzeń psychoseksualnych" - czytamy w dokumencie Episkopatu. 

Nie będzie też można wziąć ślubu, gdy jedna z osób z pary jest wyznania katolickiego, a druga to tzw. nieochrzczony katolik. Wyjątkiem będzie tutaj specjalna dyspensa ze strony ordynariusza. Dlaczego własnie tak?

"Zakaz ten motywowany jest przede wszystkim trudnościami w istotnych sferach, jakie z dużym prawdopodobieństwem mogą napotkać małżonkowie, których dzielą różnice wyznaniowe. Dramat podziału chrześcijan przenosi się w tym przypadku na ich własną rodzinę. Potencjalne trudności, z jakimi muszą się zmierzyć małżonkowie, to przede wszystkim: rozbieżności w pojmowaniu małżeństwa, zagrożenie wierności względem własnego Kościoła i niebezpieczeństwo indyferentyzmu religijnego, utrudnienie praktyki wiary, trudność w religijnym wychowaniu potomstwa"

KEP

Zmiana parafii tylko w wyjątkowych przypadkach

Episkopat reguluje też kwestię lokalizacji ślubu. Mówić wprost: utrudnione będzie zawieranie małżeństwa w innej parafii niż ta, w której jest się zameldowani (bądź mieszkają na stałe lub tymczasowo) - będzie to można zrobić tylko w wyjątkowych i określonych przypadkach:

Zobacz także

"Jeśli narzeczeni mają słuszne powody, by zawrzeć małżeństwo w parafii innej niż parafia ich stałego lub tymczasowego zamieszkania albo miesięcznego pobytu, winni uzyskać zezwolenie własnego proboszcza lub ordynariusza miejsca" - pisze KEP. 

RadioZET.pl/episkopat.pl/tustolica.pl/NaTemat