Wyniósł pod ubraniem kota z marketu budowlanego. Jest śledztwo policji

Redakcja
04.09.2018 14:00
Słupsk. Mężczyzna wyniósł kota z marketu budowlanego
fot. OTOZ Animals Oddział Słupsk/Facebook

Z jednego z marketów budowlanych w Słupsku (woj. pomorskim) mężczyzna porwał kota, który przez 6 lat mieszkał w sklepie. Moment, kiedy chowa pod ubraniem zwierzę i wychodzi z czworonogiem, uchwyciły kamery monitoringu. Pracownicy marketu zapowiedzieli: „nie odpuścimy”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podało Radio Gdańsk, Klakier cieszył się ogromną popularnością wśród pracowników sklepu przy ul. Zielonej w Słupsku. Po raz pierwszy pojawił się w magazynie 6 lat temu i od tego czasu regularnie był dokarmiany.

Zobacz także

Do kradzieży czworonoga doszło w sobotę. – Ten mężczyzna wypytywał wcześniej o naszego kota. Chciał wiedzieć, co robi i gdzie jest. W sobotę, czyli w dniu zaginięcia Klakiera, przyszedł rano i pytał, gdzie może go znaleźć. Później kota już nie widzieliśmy. Dopiero na monitoringu sprawdziliśmy, że wziął kota pod ubranie i uciekł – powiedziała Lidia, pracownica sklepu, cytowana przez Radio Gdańsk.

Sprawa została zgłoszona na słupską policję.

Zobacz także

– Pomagamy w ustaleniu sprawcy tego przestępstwa. Na pewno osoba, która została nagrana na monitoringu, nie może liczyć na pobłażliwość z naszej strony – wskazał Robert Czerwiński, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, w wypowiedzi dla Radia Gdańsk.

Funkcjonariusze mieli już ustalić personalia złodzieja, który miał tłumaczyć policjantom, że kot mu uciekł.

W apelu opublikowanym w mediach społecznościowych pracownicy sklepu zapowiadają, że nie odpuszczą, jeśli nie odda zwierzęcia poprzednim właścicielom. 

Zobacz także

RadioZET.pl/Radio Gdańsk/PTD