Przypinał kobiety pasami do łóżka i dotykał w intymne miejsca. Ratownik medyczny stanie przed sądem

Mikołaj Pietraszewski
27.03.2019 15:21
Policja
fot. Shutterstock

Przed słupskim sądem stanie ratownik medyczny, podejrzany o molestowanie dwóch pacjentek. Według relacji poszkodowanych, miał je przypinać do łóżka i dotykać w intymne miejsca. Co ciekawe, śledztwo przeciw niemu prowadzono już kilka miesięcy temu. 

O sprawie ratownika medycznego ze Słupska informuje m.in. „Super Express”. Mężczyzna został już zatrzymany przez policję, a prokuratura postawiła mu zarzuty. Sąd zastosował wobec niego dozór policyjny. 

- Hubert K. został zatrzymany i usłyszał zarzuty doprowadzenia do innych czynności seksualnych dwóch podopiecznych Centrum Zdrowia Psychicznego w Słupsku. Wykorzystał stosunek zależności i bezradność pacjentek, które były pod jego opieką – mówi w rozmowie z „SE” Piotr Nierebiński, prokurator rejonowy w Słupsku. Do zdarzeń miało dojść w lipcu i sierpniu ubiegłego roku. 

Śledztwo ws. molestowania przez ratownika

Czego dopuścił się Hubert K.? Według relacji jednej z poszkodowanych, która opowiedziała o sprawie lokalnym mediom, miał on ją przypiąć pasami do łóżka oraz dotykać jej krocza oraz piersi. 

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku.

- Wszedł także ze mną do toalety, mimo że poprosiłam, aby zawołał pielęgniarkę. Miałam problem z rozwiązaniem spodni od piżamy, więc rozerwał mi je, obnażając mnie do bielizny - cytuje kobietę "Super Express".

Zobacz także

Kilka miesięcy temu ruszyło pierwsze śledztwo ws. ratownika, ale z powodu braku dowodów zostało umorzone. Wznowiono je niedawno, do czego wydatnie przyczyniły się zeznania drugiej kobiety. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.  

RadioZET.pl/se.pl/MP