Śmierć malutkiej Blanki z Olecka. Śledztwo przejmuje inna prokuratura

04.07.2019 17:41
Śmierć malutkiej Blanki z Olecka. Śledztwo przejmuje inna prokuratura
fot. AGENCJA SE/East News

Prokuratura Regionalna w Gdańsku przejęła od prokuratury okręgowej w Suwałkach śledztwa związane ze śmiercią 9-miesięcznej Blanki z Olecka (województwo warmińsko-mazurskie). Decyzję w tej sprawie podjął zastępca Prokuratora Generalnego.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O decyzji dotyczącej przeniesienia postępowań poinformował w czwartek rzecznik prasowy gdańskiej prokuratury regionalnej Maciej Załęski.

Zobacz także

Wyjaśnił, że do gdańskiej jednostki przeniesiono śledztwo, w którym badane są okoliczności śmierci dziewięciomiesięcznej Blanki W. z Olecka oraz drugie postępowanie dotyczące niedopełnienia obowiązków służbowych w działaniach instytucji zobowiązanych do nadzoru nad rodziną dziecka. W drugim z postępowań badane będą m.in. działania sądu, policji, kuratora i Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Olecku.

Zobacz także

Oba śledztwa zostały przeniesione do gdańskiej jednostki z Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

Śmierć 9-cio miesięcznej Blanki z Olecka

9-miesięczna dziewczynka zmarła 22 czerwca wieczorem. Policja zatrzymała w związku ze śmiercią dziecka jej rodziców. Sekcja zwłok dziewczynki wykazała, że przyczyną jej śmierci był krwotok wewnętrzny i uszkodzenie mózgu. Dziewczynka miała obrażenia głowy, klatki piersiowej, uszkodzone płuco przebite złamanym żebrem. Dziecko było prawdopodobnie bite tępym narzędziem. Mogło także być uderzane o kant stołu. Dziewczynka została także wykorzystana seksualnie.

Zobacz także

Kilka dni później rodzice zostali tymczasowo aresztowani. Wcześniej prokuratura przedstawiła im zarzuty zabójstwa dziecka ze szczególnym okrucieństwem, znęcania się nad niemowlęciem i wykorzystania seksualnego dziewczynki. 36-latka i 44-latek nie przyznają się do zarzutów. Do zabójstwa dziewczynki doszło po trzech miesiącach od jej powrotu z rodziny zastępczej do biologicznych rodziców.

Grzegorz W., ojciec Blanki, został w poniedziałek zwolniony z aresztu, gdyż dowody uzyskane w toku prowadzanego postępowania wskazały, że mężczyzna nie jest sprawcą zarzucanych mu czynów.

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Suwałkach, wyniki badań DNA dowodzą, że ślady biologiczne na ciele zmarłej dziewczynki nie należą do Grzegorza W. Z kolei wydruki połączeń telefonicznych oraz lokalizacja telefonu komórkowego podejrzanego wskazują, że w czasie zbrodni nie przebywał w mieszkaniu, gdzie jej dokonano. Także świadkowie potwierdzają, że był w tym czasie w innym miejscu.

Zobacz także

Po śmierci niemowlęcia oleckie władze lokalne zarządziły kontrolę w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Olecku: jej wyniki mają być znane w piątek.

Z kolei zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądów Powszechnych Michał Lasota podjął czynności wyjaśniające w sprawie możliwego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez sędzię SR w Olecku, polegającego na niedopełnieniu obowiązków, co skutkowało śmiercią 9-miesięcznej Blanki.

 

RadioZET.pl/PAP