Adam Z. uniewinniony. Zaskakujący wyrok ws. śmierci Ewy Tylman

Redakcja
17.04.2019 10:44
Adam Z. uniewinniony. Zaskakujący wyrok ws. śmierci Ewy Tylman
fot. PRZEMYSLAW GRAF/REPORTER/East News

W środę, 17 kwietnia poznański Sąd Okręgowy ogłosił wyrok w głośnej sprawie, dotyczącej śmierci Ewy Tylman. Uznał, że Adam Z. nie zabił Ewy Tylman i uniewinnił go od zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Wyrok nie jest prawomocny.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

– Adam Z. nie zabił Ewy Tylman. Został uniewinniony od zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym – poinformowano.

Ojciec Ewy przed ogłoszeniem wyroku mówił, że proces nie przyniósł odpowiedzi na pytanie, co stało się z jego córką.

Prokuratura w mowach końcowych wnosiła o karę 15 lat pozbawienia wolności. Rodzina Ewy Tylman żądała dla oskarżonego dożywocia, zaś obrona – całkowitego uniewinnienia Adama Z.

Zobacz także

Wyrok wydany w środę przez Sąd Okręgowy w Poznaniu nie jest prawomocny.

Sprawa Ewy Tylman

Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 roku. Po raz ostatni jej postać zarejestrowały kamery monitoringu w nocy z 22 na 23 listopada 2015 r. około godziny 3.20 w okolicach ul. Mostowej, przed mostem Rocha. W lipcu 2016 r. z Warty wyłowiono jej ciało.

EN_01310031_0006

W marcu 2018 roku upubliczniono dotąd nieznane nagrania i materiały z wieczoru, w którym zaginęła Ewa Tylman. Na zdjęciu w narożniku: Adam Z. Fot. Przemysław Graf/East News

Zobacz także

Proces Adama Z. toczył się przed poznańskim sądem okręgowym od stycznia 2017 roku. Według prokuratury 23 listopada 2015 r. Adam Z. zepchnął Ewę Tylman ze skarpy, a potem nieprzytomną wrzucił do wody. Zarzucane Adamowi Z. przez prokuraturę zabójstwo z zamiarem ewentualnym zagrożone jest karą do 25 lat więzienia lub dożywociem. Podczas rozprawy w lutym 2017 r. sąd uprzedził jednak strony o możliwości zmiany kwalifikacji czynu na nieudzielenie pomocy, za co grozi do 3 lat więzienia. Od tego czasu Adam Z. jest na wolności.

EN_01310031_0008
EN_01310031_0009
EN_01310031_0010

Fot. Przemysław Graf/Reporter/East News

EN_01310031_0011

Oskarżony nie przyznał się w trakcie procesu do zarzucanego mu czynu. Odmówił składania wyjaśnień przed sądem i odpowiadał wyłącznie na pytania obrony. W trakcie procesu nie podtrzymał też wcześniejszych wyjaśnień przytoczonych przez sąd, w części dotyczącej tego, co się działo po wyjściu z klubu. Twierdzi, że nie pamięta okoliczności, w jakich miała zginąć Ewa Tylman, a do niekorzystnych dla siebie wyjaśnień zmuszali go policjanci. Śledztwo prowadzone w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze było dwukrotnie umarzane.

RadioZET/PAP

RadioZET