Ziobro: Użycie paralizatora nie było przyczyną śmierci Igora S.

Redakcja
24.05.2017 13:31
Śmierć Igora Stachowiaka: Według Ziobry paralizator nie był przyczyną
fot. East News

Do śmierci Igora Stachowiaka nie przyczyniły się ani stosowane przez policjantów środki przymusu, ani użycie tasera - mówił w Sejmie prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Dla funkcjonariuszy, którzy nie przestrzegają prawa nie ma miejsca w policji - zapewnił szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Ministrowie: spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak i sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przedstawili W Sejmie informację rządu ws. śmierci w 2016 r. we wrocławskim komisariacie 25-letniego Igora Stachowiaka. - Nie ulega wątpliwości, że te wydarzenia bulwersują, ubolewam że do nich doszło - oświadczył Błaszczak. Dodał, że "natychmiast" po otrzymaniu informacji o śmierci mężczyzny zażądał "zdecydowanych, transparentnych działań oraz wyciągnięcia konsekwencji w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości".

Zobacz także

Podkreślił, że po tragedii we Wrocławiu policja przekazała "bezzwłocznie" prokuraturze wszystkie dostępne i zabezpieczone w postępowaniu materiały. Jak powiedział, po upublicznieniu przez media nagrań pokazujących zachowanie policjantów wobec 25-latka "natychmiast" powołał i skierował do Wrocławia specjalny zespół kontrolny.

Zobacz także

Minister podkreślił, że dla funkcjonariuszy, którzy nie będą przestrzegać prawa i wysokich standardów służby nie ma miejsca w policji. Powtórzył, że nie będzie tolerował braku nadzoru przełożonych, "cichego przyzwolenia na takie zachowania czy prób ich tuszowania".

RadioZET.pl/PAP/MAAL