Śmierć turysty w Bieszczadach. Zasłabł po wejściu na masyw górski

Redakcja
14.08.2018 10:37
Bieszczady
fot. Wikimedia.Commons

56-letni turysta zasłabł podczas wędrówki w Bieszczadach. Niestety pomimo akcji ratowniczej i reanimacji nie udało się go uratować.

Do tego tragicznego zdarzenia, o którym poinformował lokalny serwis „Korso Sanockie”, doszło 9 sierpnia na szczycie Szerokiego Wierchu. 56-latek zasłabł zaraz po tym, gdy udało się wejść na szczyt.

Zobacz także

W akcję ratowniczą zaangażowało się Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (które wysłało śmigłowiec) oraz ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR. – Dostaliśmy wezwanie do mężczyzny z nagłym zatrzymaniem krążenia – relacjonuje w rozmowie z portalem jeden z GOPR-owców, Kamil Krechlik.

Niestety pomimo podjęcia reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.

RadioZET.pl/Korso Sanockie/MP