Sondaż IBRIS dla Radia ZET. Szanse dla Zjednoczonej Opozycji

Katarzyna Mierzejewska
20.10.2017 12:00
Sondaż IBRIS dla Radia ZET. Szanse dla Zjednoczonej Opozycji
fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w październiku, ich zwycięzcą byłoby Prawo i Sprawiedliwość – wynika z sondażu IBRiS. Jednak gdyby Platforma Obywatelska, Nowoczesna i Polskie Stronnictwo Ludowe wystawiły wspólną listę, PIS uzyskałby nieznacznie mniej głosów niż Zjednoczona Opozycja.

Na ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zagłosowałoby w październiku 38,4 proc. Polaków deklarujących udział w wyborach. Notowania PO zatrzymały się na poziomie 20,5 proc.

22685141_1753577011319648_1953024438_n

Jak wynika z sondażu, do Sejmu oprócz PIS i PO dostałby się także ruch Kukiz'15, Nowoczesna (8,4 proc.) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (5,9 proc. poparcia). Na granicy progu uplasował się w sondażu Sojusz Lewicy Demokratycznej (5,1 proc.) Poza parlamentem znalazłyby się: Razem (3,0 proc.) Wolność (1,5 proc.) Niezdecydowanych na którą partię oddać głos jest 7,6 proc. potencjalnych wyborców.

Chęć wzięcia udziału w wyborach wyraziło łącznie 58 proc. dorosłych Polaków, wśród których 45 proc. deklaruje „zdecydowane” uczestnictwo w głosowaniu, a kolejne 13 proc. „raczej” poszłoby na wybory.

W drugim sondażu PO, .Nowoczesna i PSL zostały potraktowane jako jeden blok - zjednoczona opozycja. 

22686659_1753577237986292_1152194300_n

– Okazuje się, że wspólna lista opozycji w najbardziej prawdopodobnym wariancie trzech ugrupowań rzeczywiście pozbawia PIS pozycji lidera. Przewaga Zjednoczonej Opozycji (PO+PSL+Nowoczesna) nad Zjednoczoną Prawicą (PIS + SP + PR) jest niespełna 2-punktowa. Jednak w takim wariancie mogłaby zniknąć przytłaczająca przewaga partii rządzącej nad opozycją – dodaje Duma. - Elektorat PO w 95 proc. chce głosować na Zjednoczoną Opozycję, podobną „karnością” wykazują się sympatycy Nowoczesnej (89 proc.). Większy problem jest ze zwolennikami PSL, jednak utrata części tych wyborców wynagradzana jest wspólnej liście opozycji poprzez przejęcie sporej części elektoratu lewicy. 

– Należy zwrócić uwagę, że wspólny start w wyborach daje PO, PSL i Nowoczesnej niewielką premię. W wariancie osobnych list na te trzy partie chce głosować w podstawowym sondażu łącznie 35 proc. wyborców. Gdy spytaliśmy o Zjednoczoną Opozycję, wynik ten wzrósł o 2 punkty proc. do 37 proc. Dzieje się to głównie dzięki przepływom elektoratu lewicowego z Partii Razem i SLD – komentuje ekspert IBRiS. 

RadioZET.pl