Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

B. policjant podejrzany ws. Igora Stachowiaka przeniesiony do rezerwy MON

15.09.2017 11:20

Adam W., były policjant podejrzany o znęcanie się nad Igorem Stachowiakiem, został w piątek przeniesiony do rezerwy kadrowej Dyrektora Departamentu Kadr MON. Wcześniej media ujawniły, że Adam W. 1 czerwca został przyjęty do służby w Żandarmerii Wojskowej.

MON fot. Wikimedia.Commons

Jak poinformował w piątek w komunikacie rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowe mjr Artur Karpienko, w związku z postawieniem Adamowi W. zarzutów prokuratorskich został on w piątek przeniesiony do rezerwy kadrowej Dyrektora Departamentu Kadr MON.

W czwartek Polsat News podał, że W. od 1 czerwca służy w Żandarmerii Wojskowej. Z kolei według portalu Onet.pl W. ubiegał się o przeniesienie z policji do Żandarmerii Wojskowej już w 2015 r.

Są zarzuty dla funkcjonariuszy

Adam W. - tak jak trzej inni byli policjanci –- we wtorek w poznańskiej prokuraturze usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień oraz fizycznego i psychicznego znęcania się nad zatrzymanym 15 maja ub.r. we Wrocławiu Igorem Stachowiakiem. Byłym funkcjonariuszom grozi kara do 5 lat więzienia.

Według biegłych powołanych przez prokuraturę, zachowanie policjantów wobec zatrzymanego "nie ma związku przyczynowego z jego zgonem" - podała prokuratura.

Igor Stachowiak w maju 2016 r. został zatrzymany na wrocławskim rynku. Według funkcjonariuszy, był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

Sprawa wróciła dopiero po roku

Sprawa wróciła po wyemitowaniu w maju br. reportażu w TVN24, gdzie m.in. pokazano zapis z kamery paralizatora. Później "Fakty" TVN podały, że policja miała dostęp do nagrań ws. śmierci Stachowiaka, choć deklarowała coś innego.

W związku z wydarzeniami sprzed roku szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendanta miejskiego we Wrocławiu. Wszyscy funkcjonariusze - zatrzymujący Stachowiaka i używający wobec niego tasera - są już poza policją.

Zagłosuj

Czy uważasz, że policjanci przekroczyli swoje uprawnienia wobec Igora Stachowiaka?

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń